Prawo jazdy zabrane na 3 miesiące można "odzyskać" szybciej

Wszystko przez lukę w prawie. Chcący podjąć ryzyko, musi jeszcze dwukrotnie złamać przepisy. Wtedy istnieje szansa, że prawo jazdy zabrane za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 50 km/h w terenie zabudowanym może niejako wrócić do nas nawet w ciągu miesiąca.

Obraz
Źródło zdjęć: © o2.pl | Mateusz Pietruszka

Po dwóch wykroczeniach od zatrzymania prawa jazdy tracimy uprawnienia. Jak podaje serwis bezpiecznapodroz.org, przeciwko nam zostaje wszczęte postępowanie. Sąd wydaje decyzję o odebraniu uprawnień w ciągu kilku dni, a my… zapisujemy się na egzamin na prawo jazdy. Jeśli go zdamy, dostajemy nowy dokument.

Oczywiście nic za darmo. Dwa wykroczenia (jazda z zatrzymanym prawem jazdy) to mandaty na łączną sumę 1000 zł. Do tego musimy przejść badania lekarskie (200 zł), zdać egzaminy (razem 170 zł) i zapłacić 100 zł za nowy dokument.

To jednak bardzo ryzykowny pomysł i zdecydowanie go odradzamy. Jeśli wyjedziemy na drogę bez uprawnień, w razie wypadku ubezpieczyciel może dochodzić od nas zwrotu wypłaconego odszkodowania. Co więcej, zawsze istnieje szansa, że okres całej biurokracji wydłuży się, a my zostaniemy bez prawa jazdy na dłużej. Możemy stracić uprawnienia nie tylko na kategorię pojazdu, którym popełniliśmy wykroczenie, ale również na pozostałe, o ile je posiadaliśmy.

Warto przy okazji przypomnieć policyjne statystyki. W 2015 r. z winy kierującego doszło do 27 307 wypadków, w których zginęło 2010 osób, a 34 086 zostało rannych. Na pierwszym miejscu było wymuszenie pierwszeństwa (7235 wypadków), ale już na drugim niedostosowanie prędkości do warunków ruchu (6807). Lepiej zatem pilnować prawej nogi i zdjąć ją z gazu.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał
"Śmigus-dyngus" we wrocławskim zoo. Zwierzę zrobiło opiekunce psikusa
"Śmigus-dyngus" we wrocławskim zoo. Zwierzę zrobiło opiekunce psikusa
Wojna w Iranie. Zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej
Wojna w Iranie. Zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA