60-latek broń chował w... ulach. Grozi mu 10 lat więzienia

Bukowiańscy policjanci zatrzymali 60-letniego mężczyznę po telefonach od przerażonych mieszkańców Leśnicy. Jak się okazało, ich obawy były w 100 procentach uzasadnione.

Obraz
Źródło zdjęć: © Policja

Mieszkańcy zadzwonili na komisariat i powiedzieli, że ich sąsiad chodzi wokół domu i strzela z broni palnej. Chwilę później na miejscu pojawili się funkcjonariusze, którzy zatrzymali 60-latka. Wkrótce potem przeszukali jego posesję i natknęli się na niezwykłe znalezisko.

Policjanci znaleźli całkiem niezły arsenał. Zarekwirowali pistolet maszynowy, pistolet typu TT, kilka sztuk samodzielnie wyrabianej broni palnej i ponad 170 sztuk różnego rodzaju amunicji. Ujawnili również ślady dowodzące, że mężczyzna wielokrotnie strzelał z samodzielnie wykonanych rewolwerów.

Obraz
© Policja

*Najbardziej jednak zaskoczyło funkcjonariuszy miejsce, w którym mężczyzna chował borń. *Okazało się, że część arsenału 60-latek trzymał w przydomowej… pasiece. Brzmi komicznie, ale mężczyzna usłyszał już jak najbardziej poważny zarzut nielegalnego posiadania broni palnej i amunicji. Grozi mu za to 10 lat więzienia.

Wybrane dla Ciebie