Awaryjne lądowanie płonącego samolotu w Moskwie. Nie żyje 41 osób

Na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie awaryjnie lądował płonący samolot. W katastrofie zginęło 41 osób. Wśród ofiar są dzieci. Aeorfłot przyznał, że silniki zapaliły się podczas lądowania.

Płonący samolot, Moskwa
Źródło zdjęć: © Twitter

Na pokładzie znajdowało się 73 pasażerów i 5 członków załogi. Pierwsze doniesienia mówiły o kilku lub kilkunastu rannych. Później rosyjskie media poinformowały o śmierci co najmniej 13 osób. Teraz już wiadomo, że katastrofę przeżyło tylko 37 osób.

Jest 37 ocalałych. 33 pasażerów i 4 członków załogi - powiedziała przedstawicielka komisji powołanej w celu wyjaśnienia przyczyn zdarzenia, Yelena Markovskaya. Wcześniej Daily Mail informował, że jeden z członków załogi zginął pomagając pasażerom. Wśród ofiar jest także dwoje dzieci. Rosjanie poinformowali o 12 rannych.

Ofiar mogło być mniej? Jak podała agencja Interfax po wylądowaniu maszyny wiele osób próbowało ratować swoje bagaże. Z tego powodu część z nich nie zdążyła na czas opuścić płonacego samolotu. Zginąć mieli również ci, którym ratujący bagaże zablokowali drogę ucieczki.

Chodzi o samolot Suchoj Superjet 100 należący do linii lotniczych Aeroflot. Miał lecieć z Moskwy do Murmańska, jednak po chwili od startu zgłoszono konieczność awaryjnego lądowania z powodu pożaru na pokładzie. Po 27 minutach w powietrzu, maszyna wylądowała.

Agencja TASS podaje, że pożar mógł wybuchnąć w wyniku uderzenia pioruna. To główny kierunek dochodzenia. Według raportów samolot był nowy i zbudowano go w 2017 r. Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew zapowiedział utworzenie specjalnej komisji, która ma zbadać dokładne okoliczności katastrofy.

Pechowa maszyna? Nie jest tajemnicą, że rosyjscy piloci obawiaja się latania maszyną Suchoj Superjet 100. Zdaniem ekspertów produkowany w rosji samolot jest słabo wykonany. W tym przypadku najprawdopodobniej został on pozbawiony prądu przez uderzenie pioruna, co nie powinno mieć miejsca ze wzgledu na mające temu przeciwdziałać zabezpieczenia.

Co wywołało pożar? Komentatorzy sugerują, że uderzenie pioruna pozbawiło zasilania wszystkie elektroniczne systemy maszyny. W tym radia. Pilot musiał sprowadzić maszynę na ziemię ręcznie. Doszło do twardego lądowania. Podwozie samolotu nie zostało wypuszczone, bądź uległo zniszczeniu w trakcie manewru. To doprowadziło do podpalenia maszyny. Została ona ugaszona w ciągu 18 minut od wylądowania.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Nagle zaczął pikować. Nagranie z katastrofy

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
"Kultura kierowcy, człowieku". Nagranie z Ostrowa Wielkopolskiego niesie się w sieci
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy