Lawina zasypała przełęcz Brenner. Polacy utknęli

Paraliż komunikacyjny dotknął rejonu przełęczy Brenner we Włoszech, blisko granicy z Austrią. W unieruchomionym przez dobę autokarze tkwiła grupa Polaków, w tym dzieci i kobieta w ciąży.

Obraz
Źródło zdjęć: © twitter.com | @nowakrzysiek

Intensywne opady śniegu wywołały lawinę. Na szczęście nie ma doniesień o ofiarach. Na wiele godzin zamknięto jednak autostrady: między innymi A22 i A13, gdzie korek wił się na długości 24 km. Sytuacja została opanowana w sobotę krótko przed północą.

Wiele osób spędziło noc w swoich samochodach. Policja w pewnym momencie zaczęła zawracać pojazdy stojące na wjazdach Brenner Nord, Nösslach i Matrei, a także w punkcie poboru opłat drogowych Schönberg.

Stoi tu pół Europy. My akurat od trzech godzin, ale niektórzy podobno od kilkunastu. Śmiejemy się, że zostały jeszcze ze dwie kanapki - mówił Mateusz Bury, który utknął na autostradzie A13.

Na trasach stały tysiące pojazdów. Wśród nich był polski autobus, który przez dobę stał na autostradzie A22 - donosi polsatnews.pl. Wieczorem włoskie służby zorganizowały wsparcie dla podróżujących w postaci wody i gorących napojów. Dostarczały także benzynę na prośbę kierowców.

W wielu rejonach Austrii panuje zwiększone ryzyko lawinowe. Wszystko przez wyjątkowo obfite opady śniegu, które w ostatnich tygodniach nawiedziły kraj. Jego władze apelują o ostrożność i regularne sprawdzanie grubości pokrywy śnieżnej na dachach domów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz też: Uwaga, lawina. Uciekli w ostatnim momencie

Wybrane dla Ciebie