Nietypowy przemyt na granicy w Medyce. W paczkach znaleziono grzyby
Ponad pięć kilogramów suszonych grzybów przechwycili funkcjonariusze Straży Granicznej i Krajowej Administracji Skarbowej podczas kontroli przesyłek przewożonych z Ukrainy.
Najważniejsze informacje:
- Funkcjonariusze Straży Granicznej i KAS przechwycili w Medyce ponad 5 kg suszonych grzybów przewożonych w przesyłkach z Ukrainy.
- Wstępne ustalenia wskazują, że zabezpieczony susz może zawierać grzyby halucynogenne z psylocybiną.
- Towar trafił do badań laboratoryjnych, a sprawę prowadzi Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu.
Według wstępnych ustaleń zabezpieczony susz może zawierać grzyby halucynogenne. Sprawa jest obecnie badana przez służby celno-skarbowe w Przemyślu. Do zatrzymania doszło na przejściu granicznym w Medyce. Funkcjonariusze z Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej oraz Krajowej Administracji Skarbowej kontrolowali samochód przewożący pocztę z Ukrainy do jednego z krajów bałtyckich. W trakcie działań uwagę mundurowych zwróciły podejrzane przesyłki.
W działaniach uczestniczył również służbowy pies Straży Granicznej, wyszkolony do wykrywania substancji mogących stanowić zagrożenie - przekazał Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej w poście zamieszczonym na Facebooku.
Jechali radiowozem przez las. "Dobra, a teraz zwolnij"
Jak poinformowano, wstępne oględziny wskazują, że mogą to być grzyby o właściwościach halucynogennych. Zabezpieczony towar został skierowany do badań laboratoryjnych, które mają potwierdzić jego skład i charakter. Dalsze postępowanie prowadzi Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu.
Zakazane prawem substancje
W Polsce grzyby halucynogenne są traktowane przez prawo bardzo restrykcyjnie. Kluczowe znaczenie ma tu Ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii, która reguluje obrót, posiadanie i wytwarzanie substancji psychoaktywnych.
Substancje aktywne występujące w tego rodzaju grzybkach, przede wszystkim psylocybina i psylocyna, znajdują się w wykazie substancji psychotropowych grupy I-P. Oznacza to, że ich posiadanie, przewóz, handel czy produkcja są nielegalne poza ściśle kontrolowanymi wyjątkami naukowymi lub medycznymi. W praktyce oznacza to, że posiadanie grzybów zawierających psylocybinę może skutkować odpowiedzialnością karną. Zabroniona jest także ich uprawa, a przemyt lub handel są traktowane znacznie surowiej niż samo posiadanie.
W polskich przepisach istnieje też istotne rozróżnienie pomiędzy grzybami zawierającymi psylocybinę a innymi gatunkami o działaniu psychoaktywnym, które nie są wprost wymienione w wykazie substancji zakazanych. Nie oznacza to jednak pełnej legalności ich sprzedaży lub oferowania do spożycia, ponieważ w grę mogą wchodzić również przepisy dotyczące bezpieczeństwa zdrowia publicznego.