Kolejarze domagają się od władz Francji powstrzymania rzeki ludzi płynącej do Calais. Szukający lepszego życia w Zjednoczonym Królestwie, przybysze z Afryki, Bałkanów i Bliskiego Wschodu przełamują zabezpieczenia i wchodzą do tunelu łączącego Wyspy z resztą Europy. Zrzeszeni w największej organizacji związkowej, CGT, maszyniści wypominają rządzącym 13 zabitych na przestrzeni 5 ostatnich miesięcy.
Boimy się. Boimy się ruszyć, zatrzymać, jechać, potrącić, zmiażdżyć, porazić prądem, masakrować tych, pozbawionych prawa do człowieczeństwa, przeklętych na Ziemi. Nie chcemy i nie możemy pracować w atmosferze skręcającego żołądek strachu - piszą maszyniści.
Najnowszą ofiarą śmiertelną był 20-paroletni Erytrejczyk potrącony przez skład towarowy. Jego ciało odkryto 30 października przy torach. Dzień wcześniej w stojącej w porcie Calais ciężarówce znaleziono zwłoki młodego Irakujczyka przygniecionego przez palety. W obozie u wejścia do tunelu na okazję do ucieczki czeka dalszych 4 tys. osób.