Rumuńscy zbieracze "czeszą" polskie lasy. Zmasowana akcja służb na Podkarpaciu

Jesienny wysyp grzybów w podkarpackich lasach po raz kolejny przyciągnął zorganizowane grupy rumuńskich grzybiarzy. W odpowiedzi na sygnały o leśnym szkodnictwie służby przeprowadziły szeroko zakrojone kontrole. – Trwa akcja Straży Leśnej z innymi służbami, koordynuje ją Policja. Nałożono mandaty i zabrano 3 dowody rejestracyjne samochodów z rumuńskimi tablicami – mówi nam Edward Marszałek, rzecznik prasowy RDLP w Krośnie.

.Rumuńscy zbieracze "czeszą" polskie lasy. Zmasowana akcja służb na Podkarpaciu
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

W podkarpackich lasach, a w szczególności na terenie Beskidu Niskiego (m.in. w rejonie nadleśnictw Dukla i Rymanów), powrócił znany od kilku lat scenariusz. O świcie busy na rumuńskich numerach rejestracyjnych dowożą w głąb leśnych traktów kilkudziesięcioosobowe grupy grzybiarzy.

Zebrany "urobek" po południu trafia na leśne parkingi i polany. Tam borowiki i rydze są ekspresowo czyszczone, sortowane, pakowane w drewniane skrzynki i przygotowywane do natychmiastowego wywozu z Polski.

Zjawisko na taką skalę od lat budzi duże emocje i obawy wśród lokalnych grzybiarzy, którzy skarżą się na "przemysłowy" zbiór runa i zaśmiecanie lasów.


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

O ocenę sytuacji oraz aktualne działania zapytaliśmy Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Krośnie. Jak wyjaśnia w odpowiedzi dla o2.pl rzecznik prasowy RDLP w Krośnie, Edward Marszałek, zjawisko ma charakter powtarzalny i krótkotrwały.

– W tym roku są w podobnej liczbie jak w ubiegłych latach. Przyjeżdżają tylko na okres zbioru – kilka, kilkanaście dni i znikają. Mandatów za wjazd nieuprawniony jest coraz mniej. Zazwyczaj jednak po ich wyjeździe zostają do uprzątnięcia śmieci – przekazał redakcji o2.pl Edward Marszałek.

Rzecznik przekazał nam również, że w lasach zorganizowano skoordynowane działania wielu formacji:

– Trwa akcja Straży Leśnej z innymi służbami, koordynuje ją Policja. Wiemy, że nałożono mandaty i zabrano 3 dowody rejestracyjne samochodów z rumuńskimi tablicami – poinformował nas Edward Marszałek.

Choć zorganizowany zbiór na wielką skalę może budzić sprzeciw mieszkańców, leśnicy przypominają o uwarunkowaniach prawnych. Polskie przepisy – w przeciwieństwie do wielu krajów Europy Zachodniej – nie wprowadzają limitów wagowych czy ilościowych na zbieranie grzybów na własny użytek na terenach Lasów Państwowych.

– Za samo zbieranie grzybów nie możemy ich traktować inaczej niż naszych rodaków, bowiem polskie prawo nie limituje możliwości zbioru runa leśnego. Dopóki nie popełniają przestępstwa i legalnie przebywają u nas, są traktowani jak każdy obywatel Unii Europejskiej – tłumaczy Łukasz Krzakiewicz, specjalista ds. ochrony mienia w RDLP w Krośnie.

Jak dodaje, zbieracze to w większości ubodzy ludzie, którzy w ten sposób zarabiają na życie. Kary spotykają ich głównie za łamanie przepisów porządkowych: – W tym roku nie notowaliśmy zdarzeń niebezpiecznych czy gróźb z ich strony pod adresem miejscowych ludzi, ale problemem są nieuprawnione wjazdy do lasu i zaśmiecanie terenu. Straż Leśna z nadleśnictw Dukla i Rymanów nałożyła na obywateli Rumunii mandaty karne za nieuprawniony wjazd do lasu. Przyjmują te mandaty z pokorą, uiszczając karę w gotówce – zaznacza Krzakiewicz.

Wielka akcja służb: 50 policjantów, Straż Graniczna i KAS

Skala procederu sprawiła, że sprawą zajęły się połączone siły porządkowe. Działania poprzedziła wspólna odprawa w Komisariacie Policji w Dukli z udziałem mundurowych z KMP w Krośnie, przedstawicieli gminy Dukla, Straży Granicznej, Straży Leśnej oraz KAS.

W teren ruszyło blisko 50 policjantów, wspieranych przez funkcjonariuszy pozostałych formacji. Mundurowi przeczesywali potencjalne miejsca koczowania i obozowiska w rejonach leśnych.

  • Sprawdzano legalność pobytu cudzoziemców w Polsce oraz w strefie przygranicznej Unii Europejskiej,
  • Kontrolowano pojazdy pod kątem stanu technicznego oraz uprawnień do wjazdu na drogi leśne – w wyniku kontroli zatrzymano 3 dowody rejestracyjne niesprawnych samochodów na rumuńskich numerach,
  • Wystawiano mandaty za łamanie przepisów porządkowych, zaśmiecanie lasów i nielegalne biwakowanie na terenach chronionych.

Służby zapowiadają, że patrole i monitoring miejsc najczęściej wybieranych na koczowiska przez zagranicznych zbieraczy będą kontynuowane aż do zakończenia jesiennego sezonu grzybowego.

Wybrane dla Ciebie