REKLAMA
Odświeżone godzinę temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Michał Nowak11.01.19 (17:33)

Polak jechał pod prąd przez 30 km. Nie żyje

Na Wyspach zapadł wyrok ws. tragedii z udziałem polskiego kierowcy. Przed śmiercią Tomasz K. był pod wpływem narkotyków. Sąd uznał tragedię za „nieszczęśliwy wypadek”.
Getty Images

Policja z Irlandii odebrała niemal 100 zgłoszeń. Kierowcy informowali o Hondzie, która poruszała się pod prąd na drodze ze Sligo do Dublina. Auto wyminęło dziesiątki pojazdów, jednak po 30 km dachowało. Jego kierowca nie przeżył. Do tragedii doszło 27 maja ubiegłego roku.

Teraz sąd podjął decyzję. Stwierdzono, że Polak był pod wpływem narkotyków i jego śmierć zakwalifikowano jako „nieszczęśliwy wypadek.

REKLAMA

Polak był odurzony metamfetaminą i marihuaną. Ruszając ze stacji paliw Applegreen koło Enfield w hrabstwie Meath skręcił w niewłaściwą stronę. Pomimo mnóstwa niebezpiecznych sytuacji na drodze nie zawrócił.

W wypadku rannych zostało kilka osób. Jedna z nich złamała nogę. Obrażenia pozostałych były powierzchowne – informuje telewizja RTE.

Tomasz K. przebywał w Irlandii od 15 lat. Ostatnim miejscem jego zamieszkania było Tinahely w hrabstwie Wicklow.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Motocyklista nagrał własny wypadek. Pięć miesięcy spędził w gorsecie

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij