Skąd w Polsce atak "psiej grypy"? Dziwne wytłumaczenie ministra
W nieoficjalnych rozmowach policjanci przyznają wprost, że nagły atak "psiej grypy", jak sami nazywają masową falę zwolnień lekarskich wśród mundurowych, to forma protestu przeciwko przedłużającym się negocjacjom z rządem. Co na to przedstawiciele władz?
Źródło zdjęć: © PAP