Leczące łapy. Zwierzaki odwiedzają właścicieli w szpitalu

1 z 9Ku pamięci ukochnego siostrzeńca

Szpital Juravinski z Ontario w Kanadzie pozwala poważnie chorym pacjentom na regularne wizyty pupilów. Spotkania odbywają się w ramach programu "Zachary’s Paws for Healing" („Leczące łapy Zachary’ego"), którego pomysłodawczynią jest Donna Jenkins. Kobietę zainspirował jej 25-letni siostrzeniec, któremu odwiedziny ukochanego psa dodały otuchy podczas leczenia chłoniaka nieziarniczego.

- Kiedy Zachary był przez wiele tygodni hospitalilzowany, błagał o możliwość zobaczenia się ze swoim psem, Chasem. Przemyciliśmy Chasego na oddział intensywnej terapii, a wpływ psa na chłopca był wspaniały. Kiedy jednak Zachary zrozumiał, że w końcu rak go pokona, kazał mi złożyć obietnicę, że założę organizację, która pomoże w takich spotkaniach. Pierwsza oficjalana wizyta pupila u pacjenta odbyła się we wrześniu 2015 roku - powiedziała Donna cytowana przez Bored Panda.

2 z 9Spotkanie z najlepszym przyjacielem

Widok ukochanego zwierzaka zmniejsza u pacjentów poczucie izolacji.

3 z 9Powód do walki z chorobą

Odpowiedzialność za pupila jest dodatkową motywacją, by jak najszybciej wrócić do domu.

4 z 9Zbyt mało czasu...

Wizyty na razie odbywają się tylko raz na tydzień i trwają godzinę.

5 z 9Ostrożności nigdy za wiele

Obraz
© Youtube.com

Zwierzęta przed wejściem do szpitala są bardzo dokładnie myte i nie mogą zbliżać się do innych pacjentów.

6 z 9Naginanie zasad

Obraz
© Youtube.com

Oczywiście nikt z personelu z zegarkiem w ręku nie odlicza czasu spotkania i nie zabiera zwierzaka równo po 60 minutach....

7 z 9Najlepsze lekarstwo

8 z 9Szpital nie taki zły

Dzięki inicjatywie Donny, nawet personel szpitala bardziej optymistycznie podchodzi do swojej pracy. Ich ciężko chorzy pacjenci mają więcej nadziei w wyzdrowienie.

9 z 9Wzruszające spotkania

Wybrane dla Ciebie