Zatrzymali go w Subaru. Wyrok dostał w dwa dni

Zaledwie 48 godzin wystarczyło, by 57-letni mieszkaniec powiatu otwockiego od zatrzymania drogowego trafił przed sąd i usłyszał wyrok. Mężczyzna, mimo dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów, ponownie wsiadł za kierownicę.

Mężczyzna usłyszał wyrok w dwa dniMężczyzna usłyszał wyrok w dwa dni
Źródło zdjęć: © Policja | KPP Otwock
Rafał Strzelec

Interwencja miała miejsce na terenie gminy Celestynów. Policjanci z otwockiej patrolówki zatrzymali do kontroli osobowe Subaru. Za kierownicą siedział 57-latek, mieszkaniec powiatu otwockiego. Początkowo nic nie wskazywało na poważniejsze problemy. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy.

Sytuacja diametralnie zmieniła się jednak podczas sprawdzania danych mężczyzny w policyjnych systemach. Funkcjonariusze szybko ustalili, że 57-latek posiada dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Policjanci natychmiast zatrzymali kierowcę, a sprawą zajęli się śledczy z Karczewa. Dzięki szybko zgromadzonemu materiałowi dowodowemu możliwe było skierowanie sprawy do trybu przyspieszonego. Efekt? Od momentu zatrzymania do ogłoszenia wyroku minęły niespełna dwie doby.

Sąd Rejonowy w Otwocku uznał 57-latka za winnego niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Mężczyzna został skazany na 10 miesięcy ograniczenia wolności w formie prac społecznych. Dodatkowo sąd zobowiązał go do wpłaty 5 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej i ponownie orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Policja podkreśla, że osoby objęte zakazami prowadzenia pojazdów stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego. Funkcjonariusze przypominają również, że łamanie sądowych zakazów nie pozostaje bezkarne, a konsekwencje mogą nadejść wyjątkowo szybko – dokładnie tak, jak w przypadku 57-latka zatrzymanego w Celestynowie.

Wybrane dla Ciebie