Ten artysta umalował tancerki do teledysku Beyonce
Królowej się nie odmawia
Beyonce zaprosiła pochodzącego z Nigerii Laolu Senbanjo do współpracy przy teledysku do piosenki „Sorry”. Od kiedy HBO wyemitowało pierwszy raz wszystkie wideoklipy do jej albumu „Lemonade”, o Laolu w social mediach zrobiło się naprawdę głośno.
Prawdziwe powołanie
Senbanjo porzucił posadę obrońcy praw człowieka i wybrał zawód, który z jego prawniczym wykształceniem nie ma nic wspólnego.
Nidy nie zapomniał o korzeniach
Laolu zaznacza, że jego główną inspiracją jest nigeryjska kultura. Nie trzeba być jednak znawcą sztuki, by w jego twórczości odkryć nawiązania np. do Jeana-Michela Basquiata.
Na wszystkie moje prace wielkie piętno odcisnęło dziedzictwo kulturowe ludu Yoruba - czytamy wypowiedź artysty na Huffington Post.
Nie tylko sztuka ciała
Senbajo jako płótna używa także butów, ścian, biżuterii i ubrań.
Człowiek wielu talentów
To artysta wszechstronny. Jest również aktorem w serialu telewizyjnym "Assorted Meat", spełnia się również jako muzyk.
"Nowa obsesja Instagrama"
Tak konto Lalou na na profilu społecznościowym nazwał Vogue.
Szczera twórczość
Za jej pomocą artysta uzewnętrznia swoją emocjonalność, wrażliwość i wyobraźnię.
Na jego sukces składają się talent i ciężka praca
Nikt nigdy nie uczył Laolu technik malowania. Swój styl, metodą prób i błędów, stworzył sam.
Wyższy poziom sztuki
Artysta uważa określenie "body art" za bagatelizujące jego twórczość.
Praca to czysta przyjemność
Malowanie skóry jest dla niego i jego modeli czymś w rodzaju medytacji.