Tłumy na ulicach Warszawy. Zobacz, co się dzieje

Kamil Karnowski

1 z 10Rząd chce pokazać siłę

Obraz
© PAP

Hymnem Polski i hołdem dla ofiar stanu wojennego rozpoczęła się demonstracja Prawa i Sprawiedliwości. Zwolennicy partii Jarosława Kaczyńskiego zebrali się na Placu Trzech Krzyży chwilę po tym, jak marsz KOD dotarł pod siedzibę PiS przy ul. Nowogrodzkiej.

2 z 10Płomienne przemówienie

Obraz
© PAP

W swoim przemówieniu Jarosław Kaczyński nie stronił od ataku na opozycję. "Mamy uparte dążenie do tego, by Polska się zmieniła. [...] Ta zmiana napotyka na opór tych, którzy teraz tracą. [...] Są tacy, którzy żyją we mgle absurdu. Próbują porównywać porządkowanie Polski do komunizmu" - mówił prezes PiS.

3 z 10Marsze jeden za drugim

Obraz
© PAP

Ulicami Warszawy przeszła manifestacja pod hasłem „Stop dewastacji Polski” organizowana przez KOD. Marsz wyruszył spod dawnej siedziby KC PZPR, by dotrzeć na ulicę Nowogrodzką, gdzie znajduje się siedziba Prawa i Sprawiedliwości. Organizatorzy chcieli w ten sposób pokazać niezadowolenie z rządów partii Jarosława Kaczyńskiego.

4 z 10Znani na marszu

W manifestacji organizowanej przez KOD wzięli udział czołowi politycy obecnej opozycji. Nie zabrakło m.in. Grzegorza Schetyny, Ewy Kopacz, Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, Ryszarda Petru, Joanny Scheuring-Wielgus czy Katarzyny Lubnauer.

5 z 10Spotkanie manifestacji

Obraz
© PAP

Na rogu ul. Kruczej i Al. Jerozolimskich na zwolenników KOD czekała kontrmanifestacja zorganizowana przez zwolenników PiS.

6 z 10Głośne okrzyki

Obraz
© PAP

Miejsce, gdzie spotkały się obie manifestacje, było skrupulatnie pilnowane przez policję. Cały czas słychać było okrzyki "cała Polska się z was śmieje, komuniści i złodzieje" lecące w stronę marszu KOD.

7 z 10Atak z obu stron

Obraz
© PAP

"Precz z komuną" to chyba najgłośniej słyszalne dziś okrzyki na ulicach Warszawy. Wykrzykiwali je zarówno zwolennicy PiS, jak i przeciwnicy partii rządzącej.

8 z 10Kobiety pokazały siłę

Obraz
© PAP

Marsze organizowane przez KOD i Prawo i Sprawiedliwość nie są jedynymi, które przeszły dziś ulicami Warszawy. Wcześniej pod Sejmem zebrały się także kobiety, które protestowały pod hasłem "Naszych praw nie oddamy. Zabrane odbierzemy". W ten sposób pokazały swój sprzeciw wobec ustawy o zgromadzeniach, która czeka na zatwierdzenie przez Senat.

9 z 10Mundurowi też protestowali

Obraz
© PAP

Wcześniej pod Sejmem zebrało się też zgromadzenie byłych żołnierzy i funkcjonariuszy. Chcieli pokazać swoje niezadowolenie z tzw. ustaw dezubekizacyjnych procedowanych przez Sejm. Za ich sprawą - zdaniem środowisk związanych z wojskiem i policją - niesłusznie zostaną odebrane dodatki emerytalne tysiącom byłych funkcjonariuszy i żołnierzy.

10 z 10Zamiast "Teleranka"

Wybrane dla Ciebie