To nie Photoshop. To miejsce istnieje naprawdę

1 z 8Zawsze tak samo

Obraz
© FLickr/mhx

Slope Point to najbardziej wysunięta na południe część Nowej Zelandii. Powiedzieć, że jest wietrznym miejscem, to nic nie powiedzieć. Z uwagi na położenie nad otwartym oceanem, wichura nigdy tam nie ustaje.

2 z 8W samym środku

Obraz
© Flickr/Vašek Vinklát

Slope Point znajduje się niemal w połowie drogi między równikiem a biegunem południowym. Od równika dzieli je 5140 km, od bieguna natomiast 4803 km otwartego oceanu.

3 z 8Pierwsza bariera

Obraz
© Flickr/Enrique Fernández

Otwarta przestrzeń między Nową Zelandią a Antarktydą to kluczowa sprawa. Wiatr pędzi prosto południowego bieguna Ziemi i Slope Point jest pierwszym miejscem, w które uderza.

4 z 8Jak włosy kobiety

Obraz
© Flickr/Seth Mazow

Gatunkowo te cyprysy nie różnią się niczym od tych w głębi lądu. Ale z powodu wiatru wyglądają jak potargane wichurą włosy.

5 z 8Działanie człowieka

Obraz
© Flickr/itravelNZ

Drzewa na południu Nowej Zelandii nie wyrosły naturalnie. Posadzili je hodowcy owiec, by zapewnić zwierzętom ochronę.

6 z 8Dzikie rejony

Obraz
© Flickr/Ben

Na Slope Point nie ma żadnych domów. Teren wykorzystują jedynie pasterze owiec. Z rzadka zabłąka się tam jakiś turysta.

7 z 8Nieustannie tak samo

Ten niewielki skrawek wyspy jest wystawiony na działanie arktycznego wiatru przez 365 dni w roku, od świtu do zmierzchu.

8 z 8Ładne widoki, ale nieprzyjemnie

Ten wiatr jest jak ból zęba, który nigdy nie ustaje – opisał pogodę na wyspie lokalny pisarz Trevor Cree.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie