Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Odeszła Anna Szałaśna, była więźniarka niemieckich obozów Auschwitz II-Birkenau i Ravensbruck. Po wojnie została muzykologiem i pracownikiem Instytutu Sztuki PAN. Zajmowała się badaniem folkloru muzycznego. Szałaśna miała 99 lat.
Anna Szałaśna, była więźniarka niemieckich obozów koncentracyjnych Auschwitz II-Birkenau i Ravensbrück, odeszła w wieku 99 lat.
Informację o śmierci Anny Szałaśnej przekazał oświęcimski Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży.
Na zawsze pozostaną z nami jej słowa, które powtarzała na spotkaniach z młodzieżą, słowa jej ojca: "Ważne jest, jakim jesteś człowiekiem, a nie jakiej narodowości", do których dodawała: "Moje doświadczenia tego nie zmieniły". Dziękujemy, Pani Anno za siłę, mądrość i świadectwo a przede wszystkim pogodę ducha i wiarę w dobro drugiego człowieka. Było to wyjątkowe zważywszy na Pani wojenne losy - poinformował MDSM w mediach społecznościowych.
Nie żyje Anna Szałaśna
Urodzona 31 października 1926 roku w Chryplinie w pobliżu Lwowa, przeniosła się później z rodziną do Torunia, gdzie ukończyła szkołę powszechną. Po wybuchu II wojny światowej, jej rodzina była zmuszona do przeprowadzki do Warszawy.
Pociąg, którym jechała rodzina, został ostrzelany. Anna została ranna, a lekarze amputowali jej nogę.
W 1943 roku Anna Szałaśna została aresztowana przez gestapo za list do brata w obozie, w którym napisała, że "moment wyzwolenia jest bliski". Trafiła do więzienia w Tarnowie, a stamtąd w czerwcu została skierowana do Auschwitz. Następnie, w sierpniu 1944 roku, trafiła do Ravensbrück, gdzie pracowała w fabryce Siemensa.
Droga do wolności
W kwietniu 1945 roku, dzięki działaniom Czerwonego Krzyża, Anna Szałaśna została ewakuowana do Szwecji. Do ojczyzny powróciła w 1946 roku, by w Poznaniu rozpocząć studia muzykologiczne. W 1959 roku przeniosła się do Warszawy, gdzie przez wiele lat współpracowała z Instytutem Sztuki PAN, koncentrując się na badaniu folkloru muzycznego.
Źródło: PAP