11-letni Wojtek wjechał pod kombajn. Wpis strażaków wyciska łzy

W Bednarach Kolonii (woj. łódzkie) zginął 11-letni Wojtek, który jechał hulajnogą elektryczną i czołowo zderzył się z kombajnem rolniczym. Tragedia wstrząsnęła lokalną społecznością. 11-latka żegnają druhowie z Bednar Kolonii. Wpis strażaków wyciska łzy.

.11-letni Wojtek wjechał pod kombajn. Wpis strażaków wyciska łzy
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

Do tragedii doszło na wąskiej drodze, gdzie 11-latek poruszał się hulajnogą elektryczną. Na zakręcie doszło do czołowego zderzenia z nadjeżdżającym kombajnem. Według wstępnych ustaleń widoczność mogły ograniczać przydrożne drzewa, przez co dziecko mogło nie zauważyć maszyny na czas. Ślady zabezpieczone na jezdni mają wskazywać, że chłopiec próbował gwałtownie hamować tuż przed uderzeniem.

Na miejsce skierowano zespoły ratownictwa medycznego, strażaków oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ratownicy długo walczyli o życie 11-latka, prowadzono resuscytację, jednak obrażenia okazały się zbyt rozległe. Chłopca nie udało się uratować.

Wojtek działał w Dziecięcej Drużynie Pożarniczej

Śmierć 11-letniego Wojtka poruszyła lokalną społeczność, bo chłopiec był związany ze strażakami ochotnikami. Należał do Dziecięcej Drużyny Pożarniczej w Bednarach Kolonii, startował w zawodach i konkursach pożarniczych oraz uczył się podstaw ratownictwa. Jak podkreślali druhowie, strażacki mundur był jego największym marzeniem.


WIDEO
Chyba stracił rozum. Tak nastolatek zachował się na przejeździe


Strażacy z OSP Bednary Kolonia pożegnali go w poruszającym wpisie, w którym podkreślili jego charakter i zaangażowanie.

Był bardzo zaangażowany, zawsze uśmiechnięty i potrafił nieść radość wszystkim wokół. Zostanie w naszych sercach jako osoba pełna energii i dobrego serca - napisali druhowie z OSP Bednary Kolonia.

Pogrzeb 11-latka i ustalenia śledczych

W tym samym komunikacie podano informacje o ostatnim pożegnaniu chłopca. Pogrzeb Wojtka zaplanowano na sobotę, 8 sierpnia, na godz. 11 w kościele św. Macieja Apostoła i św. Małgorzaty w Bednarach.

Równolegle trwa wyjaśnianie dokładnego przebiegu wypadku. Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że kombajn poruszał się drogą publiczną z zamontowanym hederem, czyli urządzeniem do zbioru zbóż. Wstępna opinia wskazuje, że taki sposób jazdy po drodze publicznej był niedopuszczalny. Biegły zwrócił też uwagę, że rozłożenie elementów roboczych mogło wpłynąć na przebieg zdarzenia, a według jego oceny kombajn w ogóle nie powinien poruszać się tą drogą.

Prokuratura zatrzymała 48-letniego mieszkańca okolicy, który prowadził maszynę. Usłyszał zarzut spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Za ten czyn grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie