15-latek pędził hulajnogą. Reakcja matki wprawiła policjantów w osłupienie

Brak kasku, braki w uprawnieniach i szalona jazda drogą wojewódzką, na której auta pędzą z prędkością do 90 km/h. Wągrowieccy policjanci skontrolowali 15-latka jadącego na hulajnodze elektrycznej. Prawdziwe zaskoczenie przyniosła jednak rozmowa z matką chłopca, która miała pretensje do funkcjonariuszy i zupełnie nie rozumiała skrajnego zagrożenia.

.15-latek pędził hulajnogą. Reakcja matki wprawiła policjantów w osłupienie
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie, około godziny 16:00, na drodze wojewódzkiej nr 241 z Wągrowca w kierunku Bydgoszczy. Patrol wągrowieckiej drogówki zauważył nastolatka poruszającego się na hulajnodze elektrycznej. Młodzieniec jechał bez kasku ochronnego po trasie o natężonym ruchu, na której obowiązuje limit prędkości do 90 km/h.

Podczas kontroli wyszło na jaw, że 15-latek nie posiadał również wymaganych dokumentów uprawniających go do kierowania tego typu pojazdem.

"Nie po to dostał hulajnogę, żeby jeździł rowerem"

Na miejscu interwencji pojawiła się 37-letnia matka nastolatka. Zamiast refleksji, policjanci spotkali się z oburzeniem i brakiem świadomości elementarnych zasad bezpieczeństwa. Kobieta miała pretensje do funkcjonariuszy i wyraźnie nie rozumiała, na jak ogromne niebezpieczeństwo wystawiony był jej syn.


WIDEO
Chyba stracił rozum. Tak nastolatek zachował się na przejeździe


Gdy mundurowi dopytywali, czy chłopiec posiada zwykły rower, odpowiedziała zbulwersowana: "Nie po to syn dostał hulajnogę elektryczną, żeby jeździł rowerem".

Policjanci przypomnieli kobiecie podstawowe przepisy — użytkownik hulajnogi elektrycznej nie może poruszać się po jezdni, na której dopuszczalna prędkość przekracza 30 km/h. W związku z brakiem nadzoru nad dzieckiem do lat 16 kierującym pojazdem bez wymaganego kasku, 37-latka odpowie za popełnione wykroczenie.

Sprawa będzie miała swój finał na drodze sądowej: materiały dotyczące nieletniego trafią do Sądu Rodzinnego, natomiast o losie matki zdecyduje Sąd Rejonowy w Wągrowcu.

Opisana sytuacja wpisuje się w niepokojący trend. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że liczba wypadków z udziałem użytkowników hulajnóg elektrycznych dynamicznie rośnie:

  • W całym 2025 r. doszło do 1158 wypadków, w których zginęło 11 osób, a 1055 zostało rannych. Najbardziej poszkodowane były dzieci i młodzież (w grupie 7-14 lat odnotowano 243 wypadki, a w grupie 15-17 lat – 149 wypadków).
  • Pierwsze 7 miesięcy 2026 r. (styczeń–lipiec) przyniosło kolejny wzrost: w analogicznym okresie liczba wypadków wzrosła z 702 do 828, liczba ofiar śmiertelnych z 5 do 11, a rannych z 638 do 745.

Aby powstrzymać tę czarną serię, w 2026 r. wprowadzono nowe regulacje prawne:

  1. Zakaz dla dzieci poniżej 13 lat: Od marca dzieci do 13. roku życia nie mogą kierować hulajnogą elektryczną na drogach publicznych (poza strefą zamieszkania).
  2. Obowiązek jazdy w kasku: Od czerwca osoby do 16. roku życia mają bezwzględny obowiązek noszenia kasku ochronnego podczas jazdy hulajnogą elektryczną, rowerem lub urządzeniem transportu osobistego (UTO).

Jakie zasady obowiązują kierujących hulajnogami?

Policja przypomina, że osoby od 13. roku życia muszą posiadać kartę rowerową lub prawo jazdy odpowiedniej kategorii.

Kierujący hulajnogą w pierwszej kolejności ma obowiązek korzystać z drogi dla rowerów lub drogi dla pieszych i rowerów. Na jezdnię może wjechać wyłącznie wtedy, gdy brak jest takiej infrastruktury, a dopuszczalna prędkość na drodze nie przekracza 30 km/h. Jeżeli limit prędkości jest wyższy, użytkownik hulajnogi musi wybrać chodnik, pamiętając o ustępowaniu pierwszeństwa pieszym i poruszaniu się z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego (ok. 5–6 km/h).

Wybrane dla Ciebie