Wjechał hulajnogą w dziecko, uderzyło głową w beton. Nie odpowie jak dorosły
Jak udało nam się ustalić, 16-latek, który wjechał hulajnogą w 7-letnią dziewczynkę, mógł nie mieć uprawnień do poruszania się pojazdem. Jego sprawa trafi do sądu rodzinnego. Nastolatek nie będzie odpowiadał jak dorosły. Życie ofiary szaleńczej jazdy nieletniego nadal jest zagrożone. - Ogólny stan Amelki jest stabilny. Jest już w Bydgoszczy. Czeka nas operacja - mówi o2.pl Zbigniew Czarnecki, ojciec poszkodowanej dziewczynki.
M. Lewicki