Pan Paweł w piątek (28 sierpnia) wybrał się na grzybobranie do Lasówki (woj. dolnośląskie). To był strzał w dziesiątkę. Efektami tej wyprawy podzielił się na Facebooku.
Powiem wam, że nawet nie spodziewałem się tego, co dzisiaj się wydarzyło. Mam już 231 prawdziwków, są większe i mniejsze - podkreślił w trakcie nagrania.
Następnie zaprezentował dwa kosze grzybów i przekazał, że w lesie są pustki, jeśli chodzi o grzybiarzy. Dostrzegł maksymalnie dwa samochody.
Niewątpliwie zbiory pana Pawła są bardzo imponujące. - Po prostu cudo, jeśli chodzi o prawdziwki - zachwycał się grzybiarz. Ujawnił jednocześnie, że spośród zebranych prawdziwków zaledwie trzy były robaczywe.
Internauci reagują na zbiór pana Pawła
W komentarzach odezwało się wielu internautów. Co piszą?
"Litości. Przestańcie już pokazywać te grzyby!!! U mnie w lesie sucho jak w pieprzniczce. Nawet muchomorów nie ma", "A u nas, okolice Barda, nadal zero grzybów. Sprawdziłam wczoraj swoje tereny, pusto, nawet zapachu grzyba brak", "Ja płaczę ze szczęścia, gdy znajdę jednego prawdziwka! Dobrze, że nigdy nie byłam w Lasówce, bo pewnie bym oszalała", "Ja byłem w środę, dwie osoby, dwie godziny, cztery prawdziwki", "Fajnie, u nas nic nie rośnie niestety, nie ma deszczu, sucho" - czytamy.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.