Tak wygląda końcówka sierpnia w lesie. Kosze pękają w szwach

Miał być tylko szybki "rekonesans", a skończyło się na pełnych koszach. Grzybiarz pochwalił się w mediach społecznościowych efektem wyprawy do Puszczy Noteckiej. Zdjęcia robią wrażenie.

Grzyby ruszyły w Puszczy Noteckiej. Pokazał pełne koszeGrzyby ruszyły w Puszczy Noteckiej. Pokazał pełne kosze
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Końcówka sierpnia przynosi dobre wieści dla grzybiarzy. Na facebookowym profilu "Grzybiarz w lesie" pojawiły się zdjęcia z Puszczy Noteckiej, na których widać kilka koszy wypełnionych leśnymi zbiorami. Jeśli pogoda dopisze, wrzesień może przynieść jeszcze więcej okazji do grzybobrania.

Zdjęcia opublikowane 28 sierpnia na facebookowym profilu "Grzybiarz w lesie" mogą podziałać na miłośników leśnych wypraw jak najlepsza zachęta. Autor wpisu wybrał się na teren Puszczy Noteckiej. Plan najwyraźniej był znacznie skromniejszy niż rezultat wyprawy.


WIDEO
Prawdziwy wysyp grzybów na Podlasiu! Pełen koszyk uzbierany w godzinę


Miał być szybki rekonesans Puszczy Noteckiej... skończyło się na pełnych koszach! — czytamy we wpisie zamieszczonym na facebookowym profilu "Grzybiarz w lesie".

Do wpisu dołączono kilka fotografii. Na jednej z nich widać grzybiarza trzymającego kilka wypełnionych wiklinowych koszy, na kolejnej pokazano zbiór z bliska. Zdjęcia robią wrażenie.

Wrzesień to jeden z najlepszych miesięcy na grzyby

Dla wielu grzybiarzy prawdziwy sezon dopiero się zaczyna. Państwowa Inspekcja Sanitarna wskazuje, że wrzesień i październik tradycyjnie należą w Polsce do najważniejszych miesięcy na grzybobranie. W tym okresie można szukać przede wszystkim borowików szlachetnych, podgrzybków brunatnych, koźlarzy i maślaków. W lasach pojawiają się także czubajki kanie, a w części stanowisk nadal można znaleźć pieprzniki jadalne, czyli popularne kurki.

Nie wszystkie gatunki wybierają jednak takie same miejsca. Lasy Państwowe podpowiadają, że podgrzybki można spotkać zarówno w lasach sosnowych, jak i liściastych czy mieszanych, szczególnie tam, gdzie podłoże jest wilgotne. Koźlarze są mocno związane z określonymi gatunkami drzew, a maślaków warto szukać przede wszystkim wśród sosen.

Warto zachować ostrożność

Wraz ze szczytem sezonu sanepid każdego roku przypomina o zasadzie, od której nie powinno być wyjątków: do koszyka trafiają wyłącznie grzyby, których gatunku jesteśmy całkowicie pewni. Szczególnie niebezpieczne są młode owocniki, ponieważ nie mają jeszcze wszystkich charakterystycznych cech umożliwiających prawidłowe rozpoznanie.

Początkującym grzybiarzom Państwowa Inspekcja Sanitarna zaleca skupienie się na grzybach rurkowych, czyli mających pod kapeluszem strukturę przypominającą gąbkę. Zbieranie gatunków blaszkowych wymaga znacznie większego doświadczenia. Nie warto również zbierać okazów rosnących przy ruchliwych drogach, zakładach przemysłowych czy skupiskach odpadów. Grzyby mogą kumulować zanieczyszczenia znajdujące się w środowisku.

Jeżeli po powrocie z lasu pojawiają się wątpliwości, nie należy ryzykować. Grzyby można pokazać grzyboznawcy lub klasyfikatorowi w stacji sanitarno-epidemiologicznej. Do oceny należy dostarczać całe owocniki — razem z kapeluszem i trzonem.

Wybrane dla Ciebie