Jak podaje ukraiński portal informacyjny Censor.net, Putin nawiązał do wypowiedzi jednego z uczestników spotkania, Dmitrija Balanczukowa z obwodu biełgorodzkiego, który opowiadał o swojej podróży na biegun północny. Zapytał nauczyciela, czy podczas wyprawy widział niedźwiedzie polarne. Następnie przeszedł do opowieści o relacjach między drapieżnikami zamieszkującymi Arktykę.
– W pobliżu żyją orki. Jedzą te niedźwiedzie jako drobną zdobycz. Po prostu rzucają się w grupie i rozrywają je na strzępy – powiedział rosyjski przywódca.
Następnie stwierdził, że jest to przykład "łańcucha pokarmowego", który – jego zdaniem – również powinien być przedstawiany dzieciom. – To wszystko jest bardzo interesujące. To jest łańcuch pokarmowy. To również należy powiedzieć dzieciom, aby zrozumiały, w jakim świecie żyjemy i dlaczego prowadzimy specjalną operację wojskową – mówił Putin.
Określenie "specjalna operacja wojskowa" jest używane przez rosyjskie władze w odniesieniu do pełnoskalowej inwazji na Ukrainę rozpoczętej w lutym 2022 r.
Wojna przedstawiona jako naturalna walka
Wypowiedź Putina sprowadza działania wojenne do obrazu walki silniejszych ze słabszymi, wykorzystując przy tym przykład świata zwierząt. Jak podaje censor.net, słowa rosyjskiego przywódcy padły podczas spotkania poświęconego m.in. edukacji.
Porównanie szybko zwróciło uwagę ze względu na sposób, w jaki Putin przedstawił wojnę. Zamiast mówić o jej politycznych i militarnych przyczynach, posłużył się obrazem naturalnego łańcucha pokarmowego, w którym jedne drapieżniki atakują i zabijają inne zwierzęta.
Warto przy tym zaznaczyć, że twierdzenie Putina o orkach polujących na niedźwiedzie polarne jako na typową "drobną zdobycz" wymaga ostrożności. Orki rzeczywiście są drapieżnikami szczytowymi i polują na różne gatunki morskie, jednak niedźwiedzie polarne nie są ich typową ofiarą. Występują w innych środowiskach i ich spotkania z orkami należą do wyjątkowych sytuacji.