28-letni Adam nie żyje. Wjechał w linkę. To była prywatna posesja
Tragicznie zakończyła się przejażdżka quadem 28-letniego strażaka i piłkarza z Barcian Adama Segina z 12-letnim siostrzeńcem. Kierujący pojazdem zginął po wjechaniu w stalową linkę. - Na pewno do zdarzenia doszło na terenie prywatnej posesji - przekazał portalowi o2.pl Daniel Brodowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Facebook