Syn znanej aktorki zaatakowany. Tak sprawca zachował się na policji

Marcin Lewicki
Policjanci zatrzymali 20-latka, który dokonał ataku na syna znanej aktorkiPolicjanci zatrzymali 20-latka, który dokonał ataku na syna znanej aktorki
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

20-latek, który zaatakował grupę nastolatków, wśród których (według doniesień "Faktu") był 13-letni syn Olgi Bołądź, przyznał się do zarzutu naruszenia nietykalności cielesnej i kierowania gróźb. Z informacji o2.pl wynika, że mężczyzna nie był wcześniej karany. W momencie popełnienia czynu miał 2 promile alkoholu we krwi.

Do napadu na grupę nastolatków doszło w poniedziałek (12 października) ok. 21:00 na Bulwarach Wiślanych w Warszawie. Z informacji o2.pl wynika, że kilku nastolatków korzystało z siłowni zewnętrznej. To miało przeszkadzać kompletnie pijanemu 20-latkowi, który uroił sobie też, że nastolatkowie zaatakowali wcześniej jego brata. Mężczyzna zaczął wyzywać grupę. Doszło do rękoczynów.

O sprawie napisał "Fakt". Wśród bawiących się na siłowni dzieci miał być syn Olgi Bołądź (managerka aktorki nie potwierdziła na razie tych informacji, ale też im nie zaprzeczyła). Dziennikarze "Faktu" dotarli do świadków zdarzenia.

Podszedł do nas wysoki gość. Był pijany i agresywny. Wyciągnął pałkę teleskopową i zaczął startować. Zachowywał się jak opętany. Nie wiedzieliśmy, czego chce. Miał jakieś urojenia. Krzyczał, że zrobiliśmy coś jego bratu - mówi "Faktowi" jeden z uczestników awantury.

20-latek "upodobał sobie" szczególnie 13-letniego syna Olgi Bołądź. Miał szarpać chłopca, groził mu pałką i wyzywał go. Funkcjonariusze obezwładnili mężczyznę. Trafił do policyjnej izby zatrzymań, gdzie usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności mężczyzny oraz kierowania gróźb karalnych. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Oficer prasowy komendanta rejonowego Policji Warszawa I w rozmowie z o2.pl ujawnił, że mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów.

Mężczyzna został zatrzymany. Miał przy sobie pałkę teleskopową. W momencie zatrzymania miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Dziś wytrzeźwiał. Został przesłuchany. Przyznał się do zarzucanych mu czynów. W przeszłości nie był karany – mówi o2.pl asp. Jakub Pacyniak, oficer prasowy komendanta rejonowego Policji Warszawa I.
Zatrzymany 20-latek
Zatrzymany 20-latek © Policja

Mężczyzna udzielił policjantom wyjaśnień. Z naszych informacji wynika, że winę za swoje zachowanie zrzucił na alkohol. Najprawdopodobniej przypadkowo wybrał grupę nastolatków.

Wybrane dla Ciebie