28-letni Adam Segin nie żyje. Strażak jechał quadem z 12-latkiem

Mateusz Domański
28-letni Adam nie żyje (w tle zdj. ilustracyjne).28-letni Adam nie żyje (w tle zdj. ilustracyjne).
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Facebook

Adam Segin, strażak i piłkarz z Barcian, zginął w wypadku podczas jazdy quadem. 28-latkowi towarzyszył jego 12-letni siostrzeniec. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że pojazd wjechał w stalową linę. O tym, kim był zmarły, pisze "Tygodnik Kętrzyński".

Do tragedii doszło 22 października po godz. 17 na prywatnym terenie w Barcianach, w pobliżu zamku. Według policji 28-latek kierujący quadem wjechał w rozciągniętą stalową linę i doznał poważnych obrażeń szyi. Ratownicy udzielili mu pomocy, a następnie przewieźli go do Szpitala Powiatowego w Kętrzynie. Mimo podjętych działań nie udało się uratować jego życia.

Jak przekazał w rozmowie z RMF24.pl rzecznik olsztyńskiej prokuratury Daniel Brodowski, lina znajdowała się na wysokości około pół metra nad ziemią, między murem zamku a drzewem. Była jasna i miała przyczepione fragmenty czerwonego materiału.


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Quadem podróżował także 12-letni chłopiec. Policja podała, że nie miał widocznych obrażeń, ale ratownicy zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala w Olsztynie na dalsze badania.

Kim był zmarły 28-latek?

Zmarły 28-letni Adam Segin był strażakiem Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kętrzynie i druhem Ochotniczej Straży Pożarnej w Barcianach. Grał również w miejscowym Jurandzie Barciany. Jak podaje "Tygodnik Kętrzyński", był ojcem dwójki dzieci.

Adam był jednym z tych ludzi, którzy gotowi byli nieść pomoc innym - napisała w mediach społecznościowych wójt gminy Barciany Marta Kamińska.

Prokuratura Rejonowa w Kętrzynie wszczęła śledztwo dotyczące nieumyślnego spowodowania śmierci. Zaplanowano również sekcję zwłok.

Wybrane dla Ciebie