36-latek skatowany na ulicy. Osierocił 5-letnią córkę. Ruch rodziny

W Krakowie zmarł 36-letni Jakub Ch. pseudonim Yankes, który został brutalnie zaatakowany na osiedlu Willowym. Mężczyzna został pobity przez grupę osób i mimo udzielonej pomocy medycznej nie udało się go uratować. Policja zatrzymała w sprawie dziewięć osób i bada m.in. wątek kibicowski. 24 sierpnia w mediach społecznościowych pojawił się nekrolog 36-latka. Rodzina podała w nim szczegóły pogrzebu.

36-latek osierocił 5-letnią córkę Mię36-latek osierocił 5-letnią córkę Mię
Źródło zdjęć: © Facebook
Danuta Pałęga

Z nekrologu wynika, że Jakub Ch. zmarł 21 sierpnia 2026 r. Miał 36 lat. Rodzina pożegnała go jako "najukochańszego męża, tatę, syna, wnuka i brata". Uroczystość pogrzebowa odbędzie się we wtorek, 25 sierpnia, o godz. 13 w kaplicy na Cmentarzu Grębałów w Krakowie. Po nabożeństwie nastąpi odprowadzenie zmarłego na miejsce wiecznego spoczynku.

Brutalny atak na osiedlu Willowym

Do tragedii doszło w nocy z czwartku na piątek na osiedlu Willowym, w rejonie ulicy Stanisława Mierzwy. Służby zostały zaalarmowane przez osobę, którą zaniepokoiły krzyki. Po przybyciu na miejsce świadek zastał nieprzytomnego 36-latka. Mężczyzna został przetransportowany do karetki. Pomimo podjętych działań ratunkowych zmarł.

W sieci pojawiły się nagrania z monitoringu pokazujące przebieg ataku. Widać na nim, jak mężczyzna uciekał przed grupą napastników, następnie upada, a kilka osób wokół niego zaczyna go bić i kopać. Na materiale miały być widoczne również ciosy zadawane przedmiotem przypominającym maczetę.

Dziewięć osób zatrzymanych

Policja zatrzymała dotychczas dziewięć osób. Z zatrzymanymi prowadzone są czynności procesowe. Śledczy ustalają dokładny przebieg zdarzenia, motyw oraz role poszczególnych osób.

Dotychczasowe ustalenia wskazują, że mogły brać w nim udział osoby związane ze środowiskiem kibicowskim. Policjanci zatrzymali 9 osób, z którymi obecnie wykonywane są czynności procesowe – powiedziała Iwona Szelichewicz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie w rozmowie z Radiem Kraków.

Według nieoficjalnych informacji, Jakub Ch. miał być kibicem Hutnika Kraków. Policja nie przesądza jednak, czy właśnie ten wątek miał związek z atakiem.

Wisła Kraków reaguje

Do sprawy odniosła się również Wisła Kraków. Klub zareagował na komentarze sugerujące udział osób utożsamianych z Wisłą w tragicznym zdarzeniu w Nowej Hucie.

W oświadczeniu stanowczo potępiono przemoc i podkreślono, że posługiwanie się nazwą, barwami czy symbolami klubu nie oznacza reprezentowania Wisły ani działania w jej imieniu. "Przemoc nie ma nic wspólnego z kibicowaniem" – zaznaczył klub.

Policja apeluje do osób, które były świadkami pobicia lub posiadają informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu sprawy, o kontakt ze służbami.

Wybrane dla Ciebie