"Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem żegnamy naszego kolegę Piotra Momota - wspaniałego lekarza stomatologa i specjalistę chirurgii twarzowo-szczękowej" – napisano w pożegnaniu.
Piotr Momot miał zaledwie 38 lat. Lekarz pracował również w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego oraz w Ageless Clinic. Jego śmierć jest szczególnie poruszająca dla osób, które miały okazję z nim pracować. W opublikowanym wpisie podkreślono jego ogromną wiedzę, profesjonalizm oraz wyjątkowe podejście do pacjentów i współpracowników.
"Genialny fachowiec"
Koledzy i koleżanki wspominają Piotra Momota jako wybitnego specjalistę. Jak podkreślono, był "absolutnie najlepszym" fachowcem, z jakim zespół miał okazję pracować. "Jego wiedza i profesjonalizm budziły ogromny szacunek pacjentów oraz całego naszego zespołu" – przekazali przedstawiciele centrum stomatologicznego.
W pożegnaniu nie zabrakło również osobistych słów skierowanych do zmarłego lekarza. Współpracownicy podkreślili, że wspólna praca z nim była dla nich wyjątkowym doświadczeniem. "Mieliśmy prawdziwe szczęście, że mogliśmy dzielić z Tobą codzienność i czerpać z Twojej wiedzy" – napisali.
Nie podano przyczyny śmierci
Piotr Momot pozostawił po sobie ogromną pustkę. Jego współpracownicy wspominają nie tylko jego umiejętności zawodowe, ale również codzienne rozmowy, uśmiech i obecność.
Dziękujemy Ci za każdą wspólną chwilę, za każdą rozmowę, za każdy uśmiech i za to, że czyniłeś nasz świat lepszym miejscem. Pamięć o Tobie pozostanie w nas na zawsze – czytamy w pożegnaniu.
Nie podano informacji dotyczących przyczyny śmierci 38-letniego lekarza z Mazowsza. Rodzinie, bliskim i przyjaciołom Piotra Momota, a także wszystkim osobom, które miały okazję go poznać, złożono najszczersze wyrazy współczucia.