5000 żołnierzy USA dla Polski. W Hiszpanii i Portugalii komentują decyzję Trumpa
Hiszpańskie i portugalskie redakcje oceniają, że decyzja o wysłaniu 5000 amerykańskich żołnierzy do Polski to sygnał, iż Donald Trump wciąż liczy się z Europą. Jak podaje PAP, komentatorzy wskazują na polityczny zwrot wobec wcześniejszych zapowiedzi redukcji sił w Europie.
Najważniejsze informacje
- Media z Hiszpanii i Portugalii widzą wzmocnienie USA w Polsce jako dowód, że Trump nie porzuca Europy.
- Decyzja ma być sprzeczna z wcześniejszą zapowiedzią wycofania 5000 żołnierzy z Niemiec.
- Wysyłka zbiegła się z rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami z udziałem broni atomowej i wzmacnia wschodnią flankę NATO.
Pierwsze komentarze z Półwyspu Iberyjskiego podkreślają polityczny wymiar ogłoszenia o relokacji 5000 żołnierzy USA do Polski. Według Polskiej Agencji Prasowej, zarówno hiszpańskie, jak i portugalskie media widzą w tym odejście od wcześniejszej linii Donalda Trumpa, który groził ograniczeniem obecności w Europie.
Prezydent USA Donald Trump po raz kolejny wycofał się z decyzji ogłoszonej z wielkim rozmachem. Zapowiedział wycofanie wojsk z Europy w ramach działań odwetowych przeciwko (europejskim - PAP) krajom NATO za, jak uważa, brak wsparcia ze strony sojuszników. Teraz jednak ogłosił w mediach społecznościowych, że wyśle do Polski dodatkowych 5000 żołnierzy – napisał "El Pais".
Chaos po decyzji Trumpa? "Rosja posunie się dalej"
"El Mundo" dodaje, że ruch ten może być odczytany jako sygnał pod adresem części Europy Zachodniej, w tym Niemiec, krytykujących amerykańskie działania wobec Iranu. Obie gazety akcentują także polityczny kontekst relacji Trumpa z prezydentem Polski Karolem Nawrockim.
Hiszpańskie tytuły przypominają, że na początku maja Trump zapowiadał wycofanie 5000 żołnierzy z Niemiec. Madrycka prasa wskazuje, że był to rodzaj presji po wypowiedziach kanclerza Friedricha Merza, który skrytykował operację USA przeciw Teheranowi i stwierdził, że Iran upokorzył Waszyngton na Bliskim Wschodzie. Na tym tle dzisiejsza decyzja o wzmocnieniu Polski ma wymiar zarówno wojskowy, jak i polityczny.
Ćwiczenia Rosji i Białorusi, presja wschodniej flanki
Lizbońskie stacje SIC i RTP zwracają uwagę na zbieżność czasową ogłoszenia wzmocnienia Polski z rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami militarnymi z udziałem broni atomowej. Portugalscy komentatorzy podkreślają, że zwiększenie kontyngentu w Polsce realnie wzmacnia całą wschodnią flankę NATO, szczególnie przy trwającej wojnie Rosji z Ukrainą i utrzymującym się zagrożeniu ze strony Moskwy. To spójne z oczekiwaniami stolic regionu, które apelowały o większą obecność USA.
Portal Sapo zauważa, że Polska od dawna wnioskowała o wzmocnienie sił amerykańskich, podobnie jak Estonia, Łotwa, Litwa i Rumunia. Taki kierunek wpisuje się w budowę odstraszania przy granicy Sojuszu i ma znaczenie dla całego regionu.