Najważniejsze informacje
- Sąd Rejonowy w Nowym Sączu zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące.
- Śledczy opisują okres działań od grudnia 2025 r. do końca lipca 2026 r.
- Zatrzymanie było efektem kilkumiesięcznej pracy CBŚP w Nowym Sączu pod nadzorem tamtejszej prokuratury.
54-latek został tymczasowo aresztowany na podstawie postanowienia z 28 sierpnia. O sprawie Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu poinformowała we wtorek. Jak podaje PAP, mężczyzna jest podejrzany o nakłanianie do popełnienia najcięższych przestępstw wobec konkretnych osób. Wśród nich mieli znaleźć się członkowie rodziny jego byłej żony.
Mężczyźnie przedstawiono zarzuty zbrodni i występków na szkodę ustalonych pokrzywdzonych, polegających na nakłanianiu do zabójstwa, w tym także nakłanianiu do spowodowania pożaru domu wraz ze znajdującym się w nim pokrzywdzonym, spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała i zniszczenia mienia – przekazała rzeczniczka nowosądeckiej prokuratury prok. Justyna Rataj-Mykietyn.
Według śledczych proceder miał trwać od grudnia 2025 r. do końca lipca 2026 r. W tym czasie 54-latek miał nakłaniać do popełnienia przestępstw mężczyznę, który wcześniej odgrywał znaczącą rolę w kilku zorganizowanych grupach przestępczych działających na Śląsku. Za wykonanie zleceń podejrzany miał oferować mu pieniądze.
WIDEODaniel Martyniuk biegnie za Danutą na dworcu
54-latek miał zlecić zabójstwo byłej żony
Początkowo plan miał dotyczyć zastraszenia byłej żony. Według prokuratury 54-latek miał zlecać działania, które miały polegać m.in. na grożeniu jej ciężkim uszkodzeniem ciała oraz podpalaniu samochodów należących do niej i członka jej rodziny. Z czasem sprawa miała przybrać jeszcze poważniejszy obrót. Śledczy ustalili, że pojawił się także wątek pozbawienia życia sędziego oraz funkcjonariuszy policji.
Śledczy badają również sprawę podpalenia budynku mieszkalnego, w którym miał przebywać członek rodziny byłej żony 54-latka. Według ustaleń prokuratury celem tego działania miało być pozbawienie go życia. To jeden z najbardziej poważnych wątków prowadzonego postępowania.
Prokuratura wskazuje również na możliwe motywy działania podejrzanego. W przypadku byłej żony śledczy wiążą je z konfliktem dotyczącym opieki nad dziećmi. Wątek dotyczący członka jej rodziny miał natomiast dotyczyć pomocy udzielanej kobiecie. Z kolei sprawa sędziego i policjantów miała mieć związek z wcześniejszymi czynnościami służbowymi oraz rozstrzygnięciami w sprawach dotyczących 54-latka.
Zatrzymanie mężczyzny było efektem kilkumiesięcznego śledztwa Centralnego Biura Śledczego Policji w Nowym Sączu, prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu. Postępowanie wciąż trwa. Śledczy wykonują kolejne czynności dowodowe, które mają pomóc dokładnie ustalić, co wydarzyło się w sprawie i jaki był rzeczywisty zakres działań podejrzanego.