Skandaliczną sytuację w Bydgoszczy opisał "Fakt". Z doniesień medialnych wynika, że 7 września w godzinach wieczornych policjanci zatrzymali Dominika M., zastępcę prokuratora rejonowego w Prokuraturze Rejonowej Bydgoszcz-Południe. Mężczyzna miał prowadzić motocykl pod wpływem alkoholu.
"Fakt" opisuje, że prokurator M. miał wracać pod wpływem alkoholu ze spotkania miłośników motocykli. Z relacji świadków wynika, że w drodze powrotnej mężczyzna zatrzymał się jeszcze pod jednym ze sklepów, gdzie kupił i wypił trunek, a następnie pojechał w dalszą drogę.
Sklepikarz zadzwonił na policję - przekazał "Faktowi" informator zastrzegający anonimowość.
Mężczyzna został zbadany alkomatem i zatrzymany przez policję. Informację "Faktu" potwierdza prok. Agnieszka Adamska-Okońska z Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
Potwierdzam, że takie zatrzymanie miało miejsce. Nie jestem jednak w stanie udzielić szerszych informacji na ten temat. Sprawa ze względu na powiązania i konieczność zachowania bezstronności została przekazana przez Prokuratora Regionalnego Prokuraturze Okręgowej w Toruniu. Jednostka ta z kolei przekazała sprawę do nadzorowania przez Biuro Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej - przekazała w rozmowie z o2.pl Agnieszka Adamska-Okońska z Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy.
Śledczy na razie nie informują, w jakich okolicznościach doszło do zatrzymania prokuratora i jaką wartość alkoholu wykazał alkomat, którym zbadano Dominika M.