Najważniejsze informacje
- 64 proc. Niemców deklaruje zaniepokojenie wynikiem wyborów w Saksonii-Anhalcie, a 24 proc. jest z niego zadowolonych.
- 51 proc. respondentów chce silniejszego włączania AfD do współpracy politycznej, a 45 proc. jest temu przeciwnych.
- AfD zdobyła 43,8 proc. głosów i zapowiada starania o utworzenie rządu landowego mimo braku samodzielnej większości.
Pierwsze reakcje po wyborach w Saksonii-Anhalt pokazują, że Niemcy są mocno podzieleni. Jak podaje PAP, według sondażu dla ARD aż 64 proc. badanych jest zaniepokojonych wynikiem głosowania, w którym zwyciężyła skrajnie prawicowa AfD. Zadowolonych z rezultatu jest 24 proc. ankietowanych.
Badanie pokazało też, że Niemcy różnią się w ocenie tego, jak inne partie powinny traktować AfD. 51 proc. respondentów uważa, że pozostałe ugrupowania powinny mocniej włączać ją do współpracy politycznej. W praktyce oznaczałoby to odejście od tzw. "zapory ogniowej", czyli dotychczasowej izolacji AfD przez CDU, SPD i Zielonych.
Jednocześnie 45 proc. badanych chce utrzymania obecnej polityki i sprzeciwia się większej współpracy z AfD. Wynik pokazuje, że spór o to, jak traktować zwycięskie ugrupowanie w Saksonii-Anhalt, przestał być wyłącznie lokalnym problemem. Coraz mocniej staje się tematem ogólnokrajowej debaty.
WIDEOOgromna lawina w Rosji. Nie żyje 11 wspinaczy
Sondaż sprawdził również, jak Niemcy oceniają politykę na szczeblu federalnym. Aż 76 proc. ankietowanych uznało, że wynik wyborów w Saksonii-Anhalt powinien być dla rządu "nauczką". Przeciwnego zdania było 18 proc. badanych.
Niezadowolenie widać także w ocenie pracy obecnej koalicji rządowej. 88 proc. Niemców deklaruje, że są z niej mało zadowoleni lub w ogóle niezadowoleni. Zadowolenie wyraziło zaledwie 10 proc. respondentów. Wyniki pokazują więc nie tylko podział wokół AfD, ale także bardzo krytyczne nastawienie Niemców do obecnej sytuacji politycznej.
Niemcy boją się zwycięstwa AfD. Friedrich Merz i reformy
Reformy zapowiadane przez kanclerza Friedricha Merza również nie budzą w Niemczech dużego zaufania. Tylko 14 proc. ankietowanych wierzy, że Merz dobrze poradzi sobie z najważniejszymi wyzwaniami stojącymi przed krajem. Aż 82 proc. nie ma do niego takiego zaufania.
W samej Saksonii-Anhalt AfD wygrała wybory, zdobywając 43,8 proc. głosów. Partia nie ma jednak samodzielnej większości i chce teraz stworzyć rząd, próbując pozyskać pojedynczych deputowanych z innych ugrupowań. Jeśli ten plan się powiedzie, AfD po raz pierwszy w historii może stanąć na czele rządu krajowego w Niemczech.
Powodów do zadowolenia nie ma także CDU. Partia zanotowała słaby wynik, a sam Merz określił go jako "największą porażkę partii od dekad". Jak wskazują eksperci i komentatorzy cytowani przez PAP, o rezultacie wyborów zdecydowały zarówno złe oceny polityki rządu RFN, jak i bardzo słabe notowania samego kanclerza.
Sondaż Infratest dimap został przeprowadzony 7 września zarówno przez internet, jak i telefonicznie. W badaniu wzięło udział 1051 osób, a deklarowany margines błędu wynosi 2-3 pkt. proc.