70-latka zginęła na torach. Zarzuty dla konduktorki
Na stacji PKP Pabianice doszło do śmiertelnego wypadku. 70-letnia mieszkanka miasta próbowała wsiąść do ruszającego pociągu jadącego do sanatorium, po czym znalazła się między peronem a składem. Przez kilka godzin nikt jej nie odnalazł, a miejsce zdarzenia minęło 11 kolejnych pociągów. Konduktorka usłyszała zarzuty nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa oraz nieumyślnego doprowadzenia do śmierci pasażerki.
Źródło zdjęć: © Facebook, LDZ Zmotoryzowani Łodzianie