Zabił i upozorował śmierć Jolanty tuż przed rozwodem. "Boże mój, nie doczekała"
10 stycznia wieczorem na torach kolejowych w Mezowie szynobus uderzył w pojazd osobowy. Zginęła 31-letnia Jolanta K., ale nie był to wypadek. Śledczy uważąją, że kobieta została zamordowana przez męża. Tomasz K. upozorował śmierć na torach. W rozmowie z "Super Expressem" znajoma Jolanty ujawnia, że wkrótce małżeństwo miało się rozstać na dobre. Tomasz był jednak chorobliwie zazdrosny o żonę.
Rafał Strzelec