– Federacja Rosyjska nie uderzyła we wszystko. Zaczęliśmy to robić po tym, jak sami Ukraińcy otworzyli puszkę Pandory – powiedział Pieskow.
Jak podaje ukraińska agencja prasowa UNIAN, rosyjski rzecznik nie przedstawił szczegółowego uzasadnienia swoich słów. Sformułowanie o "puszce Pandory" nawiązuje najprawdopodobniej do wcześniejszej wypowiedzi Władimira Putina.
Putin zapowiadał "odpowiednie środki"
22 sierpnia rosyjski przywódca rozmawiał z Pawłem Zarubinem. Wówczas oskarżył Ukrainę o eskalowanie konfliktu poprzez ataki na cele w Rosji.
Reżim kijowski postawił sobie za cel zaszkodzenie naszej gospodarce. I co zrobił? Sam otworzył tę puszkę Pandory. Cóż, poczekaj na odpowiednie środki, które dotkną najbardziej wrażliwe sektory gospodarki – mówił Putin.
Rosyjski prezydent przedstawiał w ten sposób działania Moskwy jako reakcję na ukraińskie ataki. Kreml od dawna wykorzystuje narrację, według której rosyjskie uderzenia są odpowiedzią na działania Kijowa.
Rosja zwiększa skalę ataków
Wypowiedź Pieskowa padła w czasie, gdy rosyjskie wojska prowadzą intensywne ataki na ukraińskie terytorium. Jak wskazuje UNIAN, w ostatnich miesiącach Rosja znacząco zwiększyła produkcję relatywnie taniej broni uderzeniowej, w tym rakiet Banderol oraz dronów Shahed.
Według ukraińskiej agencji zwiększenie liczby tego rodzaju środków pozwala Rosji przeprowadzać ataki na dużą skalę, także na odległe od frontu obszary Ukrainy. Drony Shahed stanowią przy tym poważne wyzwanie dla ukraińskiej obrony powietrznej.
UNIAN zwraca uwagę, że w ostatnim czasie rosyjskie ataki obejmowały bardzo różne cele. Rosjanie uderzyli w obiekty cywilne i miejsca, w których przebywają zwykli mieszkańcy.