Rosyjski atak tuż przy granicy. Trafiony pociąg do Warszawy

W czasie rosyjskich ataków na Ukrainę polskie wojsko poderwało myśliwce, a mieszkańcy terenów przy granicy otrzymali ostrzeżenia o możliwym zagrożeniu. Jak informuje PAP, jeden z dronów uderzył w pociąg jadący z Kijowa do Warszawy, a kolejny spadł w rejonie przejścia Dorohusk-Jagodzin.

dron uderzył w pociąg Kijów-Warszawadron uderzył w pociąg Kijów-Warszawa
Źródło zdjęć: © X | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Pociągiem Kijów-Warszawa podróżowało 206 osób, wśród których nie było obywateli Polski.
  • Bezzałogowce trafiły także w rejonie przejścia Dorohusk-Jagodzin.
  • Dowództwo Operacyjne nie odnotowało naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Do uderzenia w skład doszło na terytorium Ukrainy, zanim pociąg przejął polski przewoźnik. Ukrzaliznycia przekazała, że pasażerowie nie odnieśli obrażeń. PKP Intercity odebrało skład od kolei ukraińskich z opóźnieniem wynoszącym ok. 370 minut.

Polskie systemy wykryły nad zachodnią Ukrainą atak kilkunastu odrzutowych dronów Geran-5. Według wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza maszyny uderzyły w odległości 1 km oraz 5 km od polskiej granicy.


WIDEO
Twarde żądania Putina. Jest odpowiedź Ukrainy. To usłyszał Witkoff


Kolejny bezzałogowiec trafił w stację benzynową w Jagodzinie i wywołał pożar dwóch ciężarówek. Pierwsze ustalenia Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej wskazywały, że dron spadł ok. 800 m od przejścia Dorohusk-Jagodzin. Nocą odprawy graniczne czasowo wstrzymano, ale przed południem ruch odbywał się już normalnie.

Polskie myśliwce poderwane nad ranem

Po godz. 4 wojsko rozpoczęło działania lotnicze. Polskiej przestrzeni powietrznej pilnowały samoloty F-16, śmigłowce oraz maszyna rozpoznawcza SAAB. Operację zakończono przed godz. 10. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że granica RP nie została naruszona.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alerty do mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia. W sześciu powiatach województwa lubelskiego uruchomiono syreny. "Udaj się w bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń lokalnych służb. Oczekuj dalszych komunikatów" – instruowało RCB w pisemnym alercie.

Rosja wysłała ponad 450 dronów

Mieszkańcy zgłaszali służbom odgłosy przypominające wybuchy, jednak nie potwierdzono zagrożenia na terytorium Polski. Według rzecznika DORSZ ppłk. Jacka Goryszewskiego hałas mógł wynikać z przekroczenia bariery dźwięku przez myśliwce. Ukraińskie Siły Powietrzne podały, że Rosja użyła nocą ponad 450 dronów oraz czterech dronów-rakiet Banderol.

Wybrane dla Ciebie