Ale urlop. Rekordowe wakacje senatorów. "Gruba przesada"

Mateusz Kaluga
Senatorowie mogą liczyć na długie wakacje.Senatorowie mogą liczyć na długie wakacje.
Źródło zdjęć: © PAP | Pawe� Supernak

Choć wakacje dobiegają końca, to niektórzy będą mogli jeszcze korzystać z wolnych dni. Taką grupą są senatorowie, którzy łącznie otrzymali aż 55 dni przerwy. Do pracy wrócą dopiero 24 września. Nieco szybciej do pracy wrócą posłowie.

Upragnione wakacje rozpoczęły się z końcem czerwca. Dla wielu osób to czas rodzinnych wyjazdów, a także błogiego odpoczynku. Jak wiadomo, często posłowie oraz senatorowie są traktowani inaczej niż przeciętny Polak.

Jak pisze se.pl, senatorowie mają w tym roku najdłuższe wakacje od lat. Od 1 sierpnia do 24 września. Dla porównania, w 2023 roku, przerwa w obradach wyniosła 31 dni, to teraz wynosi 55 dni, gdyż Senat wznowi pracę dopiero 25 września.

Senat obraduje po posiedzeniach Sejmu. Nasze posiedzenie będzie zatem dopiero po posiedzeniu izby niższej - mówi w rozmowie z portalem senator Koalicji Obywatelskiej Marek Borowski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Katarzyna Sokołowska szczerze o byciu mamą. Jaki jest jej syn Ivo Lew i jak zmieniło ją macierzyństwo?

Na nieco krótsze wakacje mogą liczyć posłowie. Sejm przerwę rozpoczął pod koniec lipca, ale skończy w połowie września. Z opublikowanego harmonogramu posiedzeń Sejmu wynika, że wybrańców narodu czeka naprawdę długi bo aż 46-dniowy odpoczynek. Ostatnie posiedzenie odbyło się w dniach 23-26 lipca. Kolejne rozpocznie się w dniach 11-13 września.

Jak dodaje se.pl, takie rozwiązanie niezbyt podoba się małym przedsiębiorcom, którzy o takim luksusie mogą pomarzyć. - To gruba przesada. Przecież oni żyją również z moich podatków i powinni więcej pracować, a nie wylegiwać się tygodniami na plażach – powiedział portalowi Kamil Szczepanowski, oburzony właściciel warzywniaka.

Podstawę pensji posła i senatora stanowi uposażenie w wysokości 12 826,64 zł brutto, czyli około 9 tys. zł "na rękę". Oprócz tego każdy parlamentarzysta pobiera dietę parlamentarną, która wynosi obecnie 4008,33 zł brutto. Politycy otrzymują też ryczałt na prowadzenie biura w wysokości 19 tys. zł miesięcznie i mogą go wydać na pensje dla pracowników, czy przejazdy samochodami w związku z wykonywaniem mandatu.

Poseł i senator może również "dorobić" w komisji. Przewodniczący otrzyma miesięcznie ponad 2,5 tys. zł, a członek 1,8 tys. zł.

Wybrane dla Ciebie