Policjanci ze Złotoryi wkroczyli do domu 45-letniego mieszkańca powiatu. Tam czekała na nich niemała "niespodzianka". Mężczyzna założył domową "fabrykę" alkoholu. Policjanci odkryli trunek bez akcyzy oraz urządzenia potrzebne do wytwarzania bimbru.
W jednym z domów policjanci ujawnili aż 360 litrów bimbru – w plastikowych pojemnikach i szklanych butelkach. Żadna z nich nie posiadała znaków akcyzy. Zabezpieczono również sprzęt służący do jego produkcji - przekazała policja w komunikacie w mediach społecznościowych.
Bimber i narkotyki w domu 45-latka
W trakcie przeszukania policjanci znaleźli też susz roślinny i krystaliczną substancję. Jak czytamy, wstępne badania wykazały, że to marihuana i metamfetamina.
Alkohol, narkotyki i aparatura trafiły do badań laboratoryjnych. 45-latek usłyszał zarzut posiadania środków odurzających, a dodatkowo odpowie za nielegalne wytwarzanie alkoholu etylowego.
Mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia.
UWAGA! Nielegalny alkohol może być śmiertelnie niebezpieczny. Nie znamy jego składu ani sposobu produkcji. Może zawierać m.in. metanol i toksyczne zanieczyszczenia, które mogą prowadzić do ciężkiego zatrucia, a nawet śmierci - przypominają policjanci ze Złotoryi. - Nie ryzykuj zdrowiem dla "tańszej butelki" - apelują.
W lipcu policjanci wydziału kryminalnego ostródzkiej jednostki policji znaleźli na jednej z posesji w gminie Miłomłyn nielegalną produkcję alkoholu etylowego.
W trakcie przeszukania posesji policjanci znaleźli kolumnę destylacyjną wykorzystywaną do produkcji alkoholu, ponad 250 litrów zacieru oraz kilkanaście litrów przezroczystej cieczy o zapachu alkoholu - przekazała wówczas KPP w Ostródzie.
Ujawnione przedmioty i substancje zostały zabezpieczone jako materiał dowodowy w prowadzonym postępowaniu.