Trwa walka podtoruńskich miejscowości z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. W podtoruńskim Czarnowie (gmina Zławieś Wielka) dwa lata temu doszło do tragicznego wypadku. Na DK nr 80 (trasa łącząca Toruń z Bydgoszczą, łącząca się z DK 10, czyli trasą na Warszawę) 35-letni kierowca volkswagena potrącił 15-latka.
Nastolatek przechodził przez drogę nieopodal przystanku PKS. Miał dotrzeć autobusem do szkoły. W wyniku zdarzenia, 15-letni mieszkaniec powiatu toruńskiego zmarł. Prokuratura stwierdziła, że do wypadku doszło z winy pieszego.
WIDEOUdawał nieprzytomnego, żeby go nie aresztowali. Absurdalne zachowanie w Raciborzu
Mieszkańcy Czarnowa w 2023 roku zablokowali drogę. Mieli uzyskać zapewnienie, że infrastruktura drogowa w okolicach wypadku zostanie zmodernizowana. Mimo upływu dwóch lat, nadal nic się nie zmieniło. Lokalna społeczność zapowiada więc drugą blokadę.
Idziemy w marszu w kierunku Torunia, zablokowaną na ten czas drogą, do miejsca wypadku Kuby, a potem wracamy pod szkołę - zapowiadają mieszkańcy, cytowani przez ototorun.pl.
Do protestu dojdzie 28 listopada, w godzinach od 16:00 do 18:00. Kluczowa w województwie droga zostanie całkowicie zablokowana. Kierowcy powinni spodziewać się ogromnych utrudnień w ruchu.
Przypomnijmy, że GDDKiA nie widzi potrzeby dalszego rozbudowania infrastruktury dla pieszych na DK 80. W oświadczeniu przesłanym o2.pl bydgoski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad poinformował, że " Czarnowie jest bezpieczne przejście dla pieszych, które zostało doświetlone zgodnie z rozporządzeniem Ministra Infrastruktury".
Wypadek, którego dotyczy pytanie, nastąpił w zupełnie innej lokalizacji poza terenem zabudowanym. Dodatkowo wprowadziliśmy szereg działań na DK80 zwiększających bezpieczeństwo ruchu drogowego - wyjaśniał w przesłanym o2.pl oświadczeniu Julian Drob, rzecznik oddziału bydgoskiego GDDKiA.