Chciał dostać się do Polski. Znaleźli dokument. Strażnicy osłupieli

Pewien 23-letni Ukrainiec chciał przekroczyć granicę z Polską. Podczas kontroli znaleziono przy nim akt zgonu ojca, który miał zaginąć bez wieści na Zaporożu latem 2024 roku. Dokument okazał się fałszywką, którą synowi przesłał... ojciec z Wiednia.

Chciał wjechać do Polski. Pokazał dokumentChciał wjechać do Polski. Pokazał dokument
Źródło zdjęć: © Facebook, Getty Images | SOPA Images, Західне регіональне управління Держприкордонслужби України-Західний кордон
Rafał Strzelec

O zdarzeniu, które miało miejsce na przejściu Korczowa-Krakowiec, poinformował Zachodni Zarząd Regionalny Państwowej Służby Granicznej Ukrainy. Jak czytamy, podczas kontroli dokumentów u 23-letniego mieszkańca Kijowa, funkcjonariusze 7. Karpackiego Oddziału Straży Granicznej ujawnili sfałszowane zawiadomienie o zaginięciu członka rodziny.

Zgodnie z "dokumentem", ojciec mężczyzny rzekomo zaginął bez wieści w okolicach Zaporoża podczas prowadzonych tam działań bojowych latem 2024 roku. Jednak szczegółowa weryfikacja potwierdziła, że dokument był podrobiony.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosyjski pociąg w ogniu. Ukraińcy zaskoczyli armię Putina

Chciał wjechać do Polski. Ojciec wysłał mu fałszywkę z Wiednia

Kiedy młody mężczyzna zorientował się, że został zdemaskowany, przyznał, że ojciec żyje i przebywa w Austrii. To właśnie on kupił fałszywe zawiadomienie i przesłał je pocztą kilka dni przed planowaną podróżą.

Mężczyzna został przekazany funkcjonariuszom Policji Narodowej w celu dalszego wyjaśnienia sprawy. W związku z ujawnieniem oznak przestępstwa przewidzianego w art. 358 §4 Kodeksu karnego Ukrainy (fałszowanie dokumentów, pieczęci, stempli i formularzy, ich sprzedaż lub użycie) zostało sporządzone zawiadomienie. Wszystko wskazuje na to, że 23-latek chciał po prostu uchylić się od obowiązku obrony swojej ojczyzny.

Państwowa Służba Graniczna Ukrainy informuje, że "kontynuuje systematyczne działania w celu wykrywania fałszerstw oraz zapewnienia skutecznej ochrony granicy państwowej z wykorzystaniem nowoczesnych rozwiązań i środków technicznych".

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Chciał ratować psa. Poturbował go kangur. Wystarczyło 25 sekund
Chciał ratować psa. Poturbował go kangur. Wystarczyło 25 sekund
Taksówka stanęła na pasach. Dramat. "Przewoził dwie kobiety"
Taksówka stanęła na pasach. Dramat. "Przewoził dwie kobiety"
Była noc. "Kolejka już jest". Niesie się ujęcie z Krakowa
Była noc. "Kolejka już jest". Niesie się ujęcie z Krakowa
Zdjęcie z ręką w puszce go obciążyło. Pijany 35-latek kradł tylko jedno
Zdjęcie z ręką w puszce go obciążyło. Pijany 35-latek kradł tylko jedno
Wyspa na Bałtyku zniknie? Niemcy alarmują
Wyspa na Bałtyku zniknie? Niemcy alarmują
Napięcie na linii Polska-USA. Ekspertka przewiduje zachowanie Trumpa
Napięcie na linii Polska-USA. Ekspertka przewiduje zachowanie Trumpa
Pączki na koszt firmy? Przedsiębiorcy mogą się ucieszyć
Pączki na koszt firmy? Przedsiębiorcy mogą się ucieszyć
Zima w lesie zaskakuje. Leśnik chwycił za telefon
Zima w lesie zaskakuje. Leśnik chwycił za telefon
Wyniki Lotto 11.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 11.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Cyklon uderzył w rajską wyspę. Zginęło co najmniej 20 osób
Cyklon uderzył w rajską wyspę. Zginęło co najmniej 20 osób
Tłusty czwartek zaczęli już w środę. Reakcja klientów Auchan
Tłusty czwartek zaczęli już w środę. Reakcja klientów Auchan
Historyczna decyzja metropolity lubelskiego. Żonaci mężczyźni jako duchowni
Historyczna decyzja metropolity lubelskiego. Żonaci mężczyźni jako duchowni
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2