Najważniejsze informacje
- Według PAP straty po żywiołach w Chorwacji sięgnęły od początku roku ok. 37 mln euro.
- David Vlajčić rozmawiał o skutkach pogody z ministrem rolnictwa Słowenii Janezem Ciglerem Kraljem.
- Chorwacja chce większego nacisku na prewencję, szybszą pomoc i więcej pieniędzy na działania kryzysowe.
We wtorek David Vlajčić spotkał się ze słoweńskim ministrem rolnictwa Janezem Ciglerem Kraljem. Jak podaje PAP, rozmowa dotyczyła coraz częstszych ekstremalnych zjawisk pogodowych oraz ich wpływu na produkcję rolną, dostępność wody i bezpieczeństwo żywności w regionie.
Straty po żywiołach w Chorwacji sięgnęły od początku roku ok. 37 mln euro. Kwota pokazuje skalę problemu, z jakim mierzy się Chorwacja w 2026 r. Minister rolnictwa, leśnictwa i rybołówstwa wskazał, że straty wynikają z klęsk żywiołowych, które od początku roku uderzały w kraj i obciążały sektor rolny.
WIDEOUpał wysysa wodę z ziemi. Naukowcy ostrzegają Europę
Resort przekazał w komunikacie, że w centrum rozmów znalazły się nie tylko same szkody, ale też skutki dla codziennego funkcjonowania rolnictwa. Mowa o produkcji żywności, zasobach wody i stabilności dostaw, które coraz mocniej zależą od pogody.
Rząd chce większej prewencji
Vlajčić podkreślił, że zmiany klimatu nie są już problemem odłożonym na przyszłość. Dlatego, według chorwackiego ministra, potrzebna jest zmiana podejścia: zamiast skupiać się głównie na szacowaniu strat i wypłacie odszkodowań, trzeba mocniej inwestować w prewencję, adaptację i odporność produkcji.
Chorwacja apeluje o szybszą pomoc z Europy
Chorwacja opowiada się także za szerszym systemem wsparcia na poziomie europejskim. Z informacji przekazanych przez resort wynika, że Zagrzeb chce większego finansowania sytuacji kryzysowych, prostszego uruchamiania pomocy unijnej, większej elastyczności dla państw członkowskich oraz mocniejszego wsparcia inwestycji zapobiegających skutkom zmian klimatu.
Burze, wichury i gradobicia
Wiosną i latem Chorwację wielokrotnie nawiedzały gwałtowne burze z ulewnym deszczem, silnym wiatrem i gradem. Żywioł uszkadzał dachy, powalał drzewa i powodował straty w rolnictwie. W kilku regionach grad zniszczył m.in. winnice, sady i uprawy polowe, a lokalne władze ogłaszały klęskę żywiołową.
Latem Chorwacja zmagała się także z długotrwałymi falami upałów. W wielu częściach kraju utrzymywały się one przez kilkanaście dni, a miejscami pobito dotychczasowe rekordy ich długości. Wysokim temperaturom towarzyszył niedobór opadów, który doprowadził do suszy i kolejnych strat w rolnictwie.