Najważniejsze informacje
- Średnia temperatura powierzchni oceanów w czerwcu wyniosła 20,98 st. C i była najwyższa w historii pomiarów.
- Copernicus łączy rekord z El Nino i ociepleniem klimatu, a eksperci przewidują kolejne rekordowe miesiące.
- Na Morzu Śródziemnym średnia sięgnęła 24,34 st. C, a morskie fale gorąca objęły 98 proc. akwenu.
Nowy rekord padł zaledwie rok po poprzednim maksimum. W czerwcu 2024 r. średnia temperatura powierzchni oceanów wynosiła 20,89 st. C, a teraz wzrosła o kolejne 0,09 st. C. Według danych europejskiego obserwatorium Copernicus szczególnie niepokoi moment tego wzrostu, bo cykl El Nino dopiero się rozpoczyna.
Zestawienia z ostatnich trzech lat pokazują, że morza poza strefami polarnymi utrzymują się stale od 0,35 do 0,73 st. C powyżej długoterminowej średniej. Od początku tego roku silne fale upałów pojawiły się już na 82 proc. całej powierzchni wód morskich. To pokazuje, że wzrost temperatury nie jest krótkim epizodem.
Pierwszy weekend wakacji. Oto co dzieje się nad morzem
Jak El Nino podgrzewa oceany?
El Nino pojawia się co kilka lat, gdy słabną pasaty. Wtedy ciepłe wody powierzchniowe z zachodniego Pacyfiku przesuwają się na wschód, zmieniają układy wiatrów i cyrkulację atmosferyczną. Copernicus wskazuje, że ten mechanizm uruchamia serię zjawisk pogodowych, od susz po powodzie i wyjątkowo wysokie temperatury.
Najmocniej widać to w tropikalnej części Pacyfiku. W pierwszym półroczu średnia temperatura wyniosła tam 26,91 st. C, czyli dokładnie tyle, ile podczas rekordowego 2016 r. To oznacza, że jeden z kluczowych obszarów dla globalnej pogody już zrównał się z historycznym maksimum.
Morze Śródziemne prawie w całości objęte falą gorąca
Bardzo trudna sytuacja utrzymuje się także na Morzu Śródziemnym. Czerwcowe pomiary wskazały tam średnio 24,34 st. C, a morskie fale gorąca objęły 98 proc. całego akwenu. Tak wysoki odsetek pokazuje, że nie był to lokalny incydent, lecz zjawisko obejmujące niemal cały region.
Copernicus ostrzega, że tak duże anomalie cieplne zagrażają koralowcom, mięczakom i jeżowcom. Ogrzewająca się woda zwiększa swoją objętość, co napędza wzrost poziomu mórz. To ważne także dlatego, że oceany pochłaniają blisko 90 proc. nadmiaru ciepła wytwarzanego przez przemysłową działalność człowieka, głównie przez spalanie paliw kopalnych.