Polskie ofiary zamachu terrorystycznego na WTC mają tablicę upamiętniającą przy wejściu do Parku Skaryszewskiego w Warszawie. Jedną z osób, które poniosły śmierć w wyniku rozbicia się samolotów pasażerskich, które doprowadziły do zawalenia dwóch drapaczy chmur WTC, był Norbert Szurkowski.
Syn legendarnego polskiego kolarza i medalisty olimpijskiego Ryszarda Szurkowskiego zginął w wieku zaledwie 31 lat. Tego feralnego dnia pracował na 104. piętrze jednej z wież, jako malarz-tapeciarz. Dorabiał jako pracownik remontowy w biurze firmy maklerskiej Cantor Fitzgerald.
W Stanach Zjednoczonych przebywał od 1992 r. razem z poznaną w USA żoną, Urszulą. Para mieszkała na nowojorskim Brooklynie, gdzie Szurkowski pracował także jako mechanik samochodowy.
Jego młodsza córka Claudia Szurkowski, urodziła się w maju 2002 r. Gdy Norbert zginął jego żona była w pierwszym miesiącu ciąży.
Jego symboliczny grób znajduje się na cmentarzu parafialnym w Wierzchowicach. Tu pochowany jest jego ojciec Ryszard Szurkowski. Z kolei przyrodni brat, Wiktor, który zmarł w 2020 r. w wieku zaledwie 26 lat, spoczywa na cmentarzu miejskim w Ostrołęce.