Najważniejsze informacje
- Sędzia John Cronan uznał, że wymóg dotyczy informacji faktycznych o moderacji treści.
- Ustawa Stop Hiding Hate Act obejmuje firmy z przychodami od 100 mln dolarów rocznie.
- Za każde naruszenie przepisów grozi kara cywilna do 15 tys. dolarów dziennie.
Wyrok zamyka tę sprawę na obecnym etapie, bo sędzia John Cronan oddalił pozew w sposób ostateczny. To oznacza, że należąca do Elona Muska platforma X nie może poprawić skargi i wrócić z tym samym wnioskiem przeciw nowojorskim przepisom - wynika z depeszy PAP.
Cronan uznał, że stan może wymagać od firm ujawniania, jak walczą z mową nienawiści, ekstremizmem, nękaniem, ingerencjami politycznymi i dezinformacją. W ocenie sądu taki obowiązek nie ogranicza swobody wypowiedzi, bo dotyczy zasad działania platform, a nie treści publikowanych przez użytkowników.
WIDEOAfera wokół Starlinka. "Wydaje im się, że mogą mieć w nosie rządy"
W uzasadnieniu sędzia sięgnął po porównanie z rynkiem żywności. "Burger King zazwyczaj oferuje produkty bardziej kaloryczne niż na przykład Sweetgreen, jednak ujawnienie informacji o kaloryczności pozostaje kwestią czysto faktyczną. Podobnie jest w tym przypadku" - napisał John Cronan. Tą analogią odrzucił argument X o rzekomo zbyt wrażliwym charakterze wymaganych danych.
Co nakazuje ustawa Stop Hiding Hate Act
Nowojorska ustawa "Stop Hiding Hate Act", podpisana w grudniu 2024 r. przez gubernator Kathy Hochul, obejmuje firmy z rocznymi przychodami od 100 mln dolarów. Przepisy nakazują nie tylko opisać metody moderacji, lecz także raportować postępy. Za każde naruszenie grozi kara cywilna do 15 tys. dolarów dziennie.
Biuro prokurator generalnej stanu Nowy Jork, Letitii James, broniło tych regulacji w sądzie. Przekonywało, że konsumenci dzięki takim informacjom lepiej ocenią, czego mogą oczekiwać od serwisów społecznościowych. Według tej argumentacji ustawa nie narzuca platformom konkretnych poglądów ani nie odbiera im prawa do własnych zasad moderacji.
Spór o moderację treści na X
Jak przypomniał Reuters, po przejęciu Twittera w 2022 r. Elon Musk odszedł od wcześniejszej polityki moderacji treści i przedstawiał się jako zwolennik absolutnej wolności słowa. W tle sporu pozostaje więc nie tylko nowojorskie prawo, ale też kierunek zmian, jaki właściciel nadał platformie przemianowanej później na X.