Zdjęcie opublikowało Nadleśnictwo Kolbudy. Widać na nim owada poruszającego się po pniu drzewa. Jego barwa od razu przyciąga wzrok. To czerwony konik polny, gatunek, który, choć występuje w Polsce, dla wielu osób może być prawdziwą przyrodniczą zagadką.
Przedstawiciele Nadleśnictwa Kolbudy przyznają, że spotkanie z takim owadem może zrobić wrażenie. Zwłaszcza że jego kolor zupełnie nie przypomina typowych odcieni, które kojarzymy z konikami polnymi.
WIDEOTo jeden z najwspanialszych regionów Polski. Będzie go promować aż 200 wydarzeń
Podobnie jak śnieżnobiałe jelenie, nasz różowy konik polny mógłby w mowie potocznej zastąpić białego kruka. Taki osobnik szacunkowo trafia się bowiem raz na kilkaset tysięcy - czytamy na Facebooku.
Ten konkretny osobnik zawdzięcza swój niezwykły wygląd mutacji genetycznej. W jej wyniku zamiast zielonego ubarwienia pojawia się intensywny różowy, a nawet czerwonawy kolor.
To sprawia, że owad wygląda niezwykle efektownie. Ma jednak również swoją cenę. Podczas gdy zielony konik polny może stosunkowo łatwo ukryć się wśród roślin, jego różowy krewniak znacznie mocniej rzuca się w oczy.
Leśnik chwycił za telefon. Takiego widoku się nie spodziewał
Nietypowa barwa może zachwycać ludzi, ale w świecie przyrody nie zawsze jest zaletą. Jak zwraca uwagę Nadleśnictwo Kolbudy, taka mutacja nie wpływa na zdrowie ani tryb życia owada. Sprawia jednak, że staje się on znacznie łatwiejszy do zauważenia.
Zielone ubarwienie pomaga konikom polnym ukrywać się wśród traw i roślin. Różowy osobnik nie ma takiej przewagi. W zielonym otoczeniu dosłownie rzuca się w oczy.
Mimo to właśnie dzięki swojej wyjątkowej barwie owad z Leśnictwa Sobowidz stał się bohaterem zdjęcia. I przypomniał, że nawet podczas zwykłego spaceru po polskim lesie można natknąć się na prawdziwe przyrodnicze ciekawostki.