Daria zginęła z rąk 15-letniego nożownika. Media: Decyzja premiera ws. pomocy

Ta tragedia wstrząsnęła całą Polską. 37-letnia Daria, która pracowała w szkole w Leszczydole-Nowinach, zginęła w wyniku ataku 15-letniego Wiktora. Jak donosi "Fakt", premier Donald Tusk miał zdecydować o przyznaniu renty specjalnej rodzinie 37-latki. Kobieta pracowała jako woźna i osierociła dwoje dzieci.

.Daria zginęła z rąk 15-letniego nożownika.
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

Rodzina zamordowanej pracownicy szkoły otrzyma pomoc państwa - ustalili dziennikarze "Faktu". Centrum Informacyjne Rządu informowało, że premier chce objąć bliskich kobiety opieką. - Formy pomocy zostaną ustalone z zainteresowanymi - przekazywał gazecie CIR tuż po tragedii. Teraz dziennikarze podają, powołując się na swoje źródła, że Donald Tusk podjął już decyzję w tej sprawie. "Bliscy otrzymają świadczenie — chodzi o rentę specjalną" - czytamy.

Renta specjalna może zostać przyznana przez premiera w wyjątkowych okolicznościach. Świadczenie trafia między innymi do osób poszkodowanych w katastrofach i wypadkach oraz do ich rodzin, jeśli nie mają prawa do zwykłej renty lub emerytury. Taką pomoc otrzymują także osoby zasłużone, które znalazły się w trudnej sytuacji.

Ile wynoszą świadczenia przyznawane przez premiera?

Kancelaria Premiera nie ujawnia nazwisk osób korzystających z tego rozwiązania. Raz w roku publikuje jednak zbiorcze dane dotyczące wypłat. W 2025 r. Donald Tusk przyznał 33 renty specjalne. Najniższe świadczenie wynosiło 1,3 tys. zł miesięcznie, a najwyższe sięgało 20 tys. zł.


WIDEO
Ataki nożowników w szkołach. Były więzień podsumował decyzję premiera

W przypadku dzieci renta jest zazwyczaj wypłacana przez okres nauki, maksymalnie do ukończenia 25. roku życia. Wysokość i czas pobierania świadczenia zależą od konkretnej sytuacji rodziny.

Atak w szkole w Leszczydole-Nowinach

Do tragedii doszło 8 października w Leszczydole-Nowinach koło Wyszkowa. 15-letni były uczeń zaatakował pracowników Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II. Daria została ugodzona nożem. Ratownicy podjęli próbę jej uratowania, jednak obrażenia okazały się śmiertelne.

37-letnia kobieta pracowała w placówce jako woźna. Osierociła dwoje dzieci. Poza pomocą przyznaną przez państwo rodzina może otrzymać wsparcie z internetowej zbiórki zorganizowanej przez mieszkankę Wyszkowa.

Inicjatorka akcji, Klaudia Powierza, napisała, że nie znała osobiście Darii ani jej bliskich, ale nie potrafiła pozostać obojętna wobec tragedii, która wydarzyła się w pobliżu. Na zbiórkę wpłynęło już ponad 322 tys. zł. Zebrane pieniądze mają zostać przeznaczone na pomoc finansową oraz wsparcie psychologiczne dla rodziny.

Wybrane dla Ciebie