Jacht Graceful, o długości przekraczającej 80 metrów, był obserwowany na trasie przez duńskie cieśniny nocą z niedzieli na poniedziałek. W relacji DR podano, że statek najpierw minął Wielki Bełt, potem opłynął wyspę Anholt, a jeszcze tego samego dnia po południu znalazł się w pobliżu przylądka Skagen.
Nietypowy przebieg rejsu Graceful
Duński nadawca DR wskazał, że podróż superjachtu ma nietypowy charakter, podkreślając, że od 30 sierpnia 2022 r. jednostka nie korzysta z systemu AIS – po decyzji o wyłączeniu tej technologii po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę.
Tę nietypowość potwierdzają również obrazy satelitarne, na których można dostrzec Graceful eskortowany przez dwa rosyjskie okręty – niszczyciel oraz okręt patrolowy. Równocześnie niemiecka i duńska marynarka obserwowały rosyjską formację w czasie jej przepływu przez duńskie wody.
Rosyjscy szpiedzy w Polsce. Tak działają ludzie Putina
Reakcja duńskiego wojska
Na pytania dziennikarzy, dowództwo duńskiej marynarki przekazało, że zagraniczne jednostki, przechodzące przez wody Danii, są rutynowo monitorowane. Informacje o właścicielu jachtu powracają regularnie – m.in. w publikacjach magazynu "Forbes", gdzie Graceful wskazywany był jako prywatna jednostka Władimira Putina.
Statek, którego wartość szacuje się na niemal 120 mln dolarów, w ostatnich latach był zazwyczaj widywany w rejonie Petersburga.
Nie wiadomo jednak, kto dokładnie przebywa obecnie na pokładzie Graceful, a także jaki jest cel tej podróży.
Luksusowe wyposażenie
Według gazety "Berlingske", która powołuje się na ustalenia portalu Business Insider, w 2023 r. szczegóły planowanej modernizacji Graceful opublikowała grupa powiązana z nieżyjącym już rosyjskim opozycjonistą Aleksiejem Nawalnym. Zdjęcia modeli pokazywały między innymi lądowisko dla śmigłowca, kryty basen, saunę oraz luksusowe łazienki wykończone marmurem.
Luksusowy jacht oraz jego nietypowa podróż przez Bałtyk ponownie zwróciły uwagę światowych mediów, choć dokładne powody rejsu i informacje o pasażerach pozostają nieznane.