Sąd rejonowy w obwodzie woroneskim w Rosji zdecydował o 11-dniowym areszcie wobec Aleksandra Łunina. Sprawa dotyczy przepisów o publicznym demonstrowaniu symboliki ekstremistycznej albo nazistowskiej. Nie podano w niej przyczyny aresztowania.
Sąd odmówił portalowi Wiorstka ujawnienia jakichkolwiek szczegółów, stwierdzając, że "takie sprawy nie podlegają publikacji". Zgodnie z przepisami, na które powołał się sąd, maksymalną karą może być 15 dni aresztu.
25 czerwca Aleksandr Łunin opublikował na Instagramie apel do Władimira Putina, grożąc buntem jeśli nie zostanie mu zezwolone na spotkanie z prezydentem Rosji, aby mógł powiedzieć o faktycznej sytuacji w kraju. Twierdził, że tysiące żołnierzy siedzi w dołach i jest torturowanych "za odmowę wykonania głupich, samobójczych rozkazów".
Łunin ostrzegł, że jeśli nie spotka się z Putinem na żywo na Kremlu, "konsekwencje będą bardzo poważne", a "armia zwróci swoją broń przeciwko Kremlowi". W niecałe 24 godziny apel został wyświetlony prawie 11 milionów razy.
Trzy dni po nagraniu pojawiły się doniesienia o przeszukaniu domu Łunina. Kreml oświadczył, że apel żołnierza nie został jeszcze rozpatrzony, ale "zawierał dość dziwne sformułowanie".