Donald Trump mobilizuje wyborców. Mówił o "piekle"

Donald Trump postawił sprawę jasno. Podczas konwencji Partii Republikańskiej ostrzegł, co jego zdaniem czeka tych, którzy nie pójdą na wybory. – Ci, którzy nie głosują w wyborach idą do piekła – powiedział w czwartek prezydent USA, cytowany przez PAP.

Donald TrumpDonald Trump
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | JIM LO SCALZO
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Wybory zadecydują o układzie sił w Kongresie USA i części władz stanowych.
  • Donald Trump obiecał dorosłym Amerykanom wypłatę po 5 tys. dol., jeśli republikanie zwyciężą.
  • Według sondażu Ipsos dla Reutersa prezydenta popiera 32 proc. wyborców.

Donald Trump zakończył dwudniowy zjazd Republikanów apelem o mobilizację rodzin i znajomych przed głosowaniem 3 listopada. Jak podaje PAP, prezydent zachęcał uczestników spotkania do złożenia publicznej deklaracji udziału w wyborach, choć sam nie będzie kandydatem.

Bo wiecie, co się dzieje z tymi, którzy nie głosują? Idą do piekła – powiedział Trump.

WIDEO
"I tak Bóg stworzył Trumpa". Prezydent USA udostępnił absurdalne wideo


Zapowiedział również pokonanie politycznych przeciwników, których określił jako "komunistów, radykalnych lewicowych szaleńców, ekstremistów, fanatyków i przestępców, którzy chcą zniszczyć kraj".

Prezydent ponowił także obietnicę przekazania każdemu dorosłemu Amerykaninowi 5 tys. dol. po zwycięstwie jego partii. Podobne propozycje przedstawiał już wcześniej, jednak nie weszły one w życie. Bezpośrednie wypłaty wymagałyby bowiem zgody sceptycznie nastawionego Kongresu.

Konwencja Republikanów w Dallas

Przed prezydentem wystąpili m.in. minister zdrowia Robert F. Kennedy jr., Donald Trump jr. oraz wiceprezydent J.D. Vance. Ten ostatni wspominał zabitego przed rokiem aktywistę Charliego Kirka. Wzywał zarazem wyborców przeciwnych wojnom, aby z tego powodu nie przekazywali władzy Demokratom.

Zjazd zgromadził umiarkowaną liczbę uczestników. Część kandydatów walczących w wyrównanych wyścigach wybrała kampanię we własnych okręgach. Wśród przyczyn PAP wymienia opłatę za udział wynoszącą 25 tys. dol. oraz słabe notowania Trumpa, którego w większości badań popiera mniej niż 40 proc. ankietowanych.

Teksas może przesądzić o Senacie USA

Szczególne znaczenie ma rywalizacja w Teksasie, gdzie od dekad dominują republikanie. O mandat senatora walczą stanowy prokurator generalny Ken Paxton oraz demokrata James Talarico, były pastor. Sondaże wskazują, że Talarico ma szansę wygrać, a wynik tego pojedynku może wpłynąć na kontrolę nad Senatem i całym Kongresem.

Wybrane dla Ciebie