Dramat młodego bociana. "Kolejna walka". Oto finał interwencji

W Skrzeszewach w gminie Żychlin znaleziono młodego bociana z nogą ciasno oplecioną sznurkiem. Choć ptak był skrajnie wycieńczony, odwodniony, a jego rany wymagały pilnej pomocy, szybko trafił pod opiekę specjalistów. W klinice weterynaryjnej rozpoczęto leczenie i teraz ma szansę wrócić do zdrowia. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

sDramat młodego bociana. Oto finał interwencji w Skrzeszewach
Źródło zdjęć: © Facebook | Stowarzyszenie "Pomagam Bocianom" Ośrodek Rehabilitacji
Agnieszka Potoczny-Łagowska

O sprawie informuje na Facebooku profil Stowarzyszenie "Pomagam Bocianom" Ośrodek Rehabilitacji. Podaje, że młody bocian został zauważony w pobliżu swojego gniazda. Dzięki szybkiej reakcji osoby, która go znalazła i wezwała pomoc, ptak trafił pod opiekę specjalistów i otrzymał szansę na powrót do zdrowia.

Dramat młodego bociana. Oto finał interwencji w Skrzeszewach

Bocian - jak czytamy we wpisie - był w bardzo kiepskiej formie. Nie mógł żerować, a ciasno zaciśnięty sznurek na jego nodze doprowadził do powstania rozległych ran. W uszkodzonej tkance znajdowały się larwy pasożytniczych much, co dodatkowo pogarszało jego stan.

Każda kolejna godzina bez pomocy oznaczałaby dla niego śmierć w ogromnym cierpieniu - podaje Stowarzyszenie "Pomagam Bocianom" Ośrodek Rehabilitacji.

Leczenie bociana: oczyszczone rany i ostrożne rokowania

Ptaka natychmiast przewieziono do kliniki weterynaryjnej. Lekarz weterynarii oczyścił rany, usunął larwy i wdrożył leczenie oraz podał leki.

Najważniejsza informacja po badaniu: noga nie obumarła, a bocian może nią poruszać. To daje nadzieję, jednak na ocenę, czy kończyna odzyska pełną sprawność, wciąż jest za wcześnie. Rokowania pozostają ostrożne.

Obecnie podajemy mu kroplówki, walczymy o jego siły i robimy wszystko, aby wygrał tę walkę. Jest też pierwszy promyk nadziei - dziś wieczorem bocian sam zjadł myszki. To niewielki krok, ale dla nas bardzo ważny - informuje profil.

Rekordowy sezon w ośrodku: cztery bociany jednego dnia

Tego samego dnia pod opiekę ośrodka trafiły jeszcze trzy inne bociany. Ośrodek informuje, że to rekordowy sezon pod względem liczby przyjmowanych ptaków i że nigdy wcześniej nie zajmował się jednocześnie tak wieloma bocianami, głównie młodymi osobnikami.

Po zakończeniu leczenia i rehabilitacji bociany wracają do swojego naturalnego środowiska. Przed wypuszczeniem każdy ptak otrzymuje obrączkę, a informacja o jego uwolnieniu trafia do systemu POLRING. Dzięki temu możliwe jest monitorowanie dalszych losów tych ptaków.

Rosnąca liczba zgłoszeń i koszty opieki weterynaryjnej

Opiekunowie zwracają uwagę we wpisie w mediach społecznościowych, że zgłoszeń przybywa z dnia na dzień, a ratowanie ptaków wymaga dużych nakładów. Leczenie, specjalistyczna opieka weterynaryjna, leki i codzienne wyżywienie generują koszty, które utrudniają przyjmowanie kolejnych interwencji bez wsparcia.

Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.

Wybrane dla Ciebie