Był poniedziałek (14 września) około godz. 6.30, kiedy na jedną z posesji w miejscowości Kłokoczyn na zachód od Krakowa wszedł obcy mężczyzna. Mieszka tam lokalny strażak, którego monitoring wszystko zarejestrował.
Rano obcokrajowiec wtargnął na moją posesję w miejscowości Kłokoczyn. Wszedł, jak gdyby nigdy nic, po czym robił zdjęcia i nagrywał filmy moich samochodów oraz traktorów. Następnie, gdy na naszą posesję nadjechał samochód, wystraszył się i odszedł – relacjonuje pan Dominik.
OSP Kłokoczyn wrzuciło informację o incydencie na Facebooka. "Prosimy wszystkich mieszkańców o szczególną czujność i zwracanie uwagi na obce osoby poruszające się po prywatnych posesjach. Jeśli zauważycie coś podejrzanego – reagujcie i powiadomcie policję" – apelują druhowie.
St. asp. Katarzyna Boroń z KPP w Krakowie przekazała w rozmowie z o2.pl, co wiadomo w sprawie. – Przyjęliśmy zgłoszenie na jednym z posterunków w tej sprawie. Obecnie nasze czynności polegają na ustaleniu tożsamości mężczyzny z nagrania oraz powodów jego zachowania – przekazała policjantka.
Takie zdarzenia pokazują, że zawsze należy być czujnym, bowiem nigdy nie wiadomo, jakie są intencje nieznanej nam osoby. W tym przypadku pomógł monitoring, dzięki któremu być może uda się wyjaśnić, z czego wynikało postępowanie mężczyzny.