Ukraińskie Siły Zbrojne przeprowadziły 26 sierpnia atak na okupowany przez Rosję Donieck. Według dostępnych relacji uderzenie miało trafić budynek w pobliżu centrum handlowego. Media informowały nawet o 10 ofiarach.
Denis Puszylin, przywódca Donieckiej Republiki Ludowej, przekazał w mediach społecznościowych, że osiem osób zostało rannych. Wymienił wśród poszkodowanych m.in. dziewczynkę urodzoną w 2016 r., nastolatkę urodzoną w 2010 r. oraz kilka osób dorosłych – podaje Astra.
Równolegle ukraińskie media informowały o stratach wśród rosyjskiego personelu wojskowego. Dziennikarze Astry potwierdzili, że 26 sierpnia w Doniecku zginęło czterech wysokich rangą oficerów rosyjskiego Ministerstwa Obrony.
Wśród zabitych wymieniono pułkownika Wiktora Basenko. O jego śmierci 11 września poinformowała córka, Natalia Dasziewa, publikując wpis o tym, że ojciec zmarł "podczas służby wojskowej". Basenko pełnił funkcję szefa sztabu ds. logistyki 25. Armii Połączonych Sił Centralnego Okręgu Wojskowego Federacji Rosyjskiej.
Informacja o śmierci kolejnego oficera pojawiła się 7 września na stronie gminy Jantikowo-Czarszkasi-Piżenkasy w Czuwaszji. W opublikowanym tam wpisie pożegnalnym wskazano, że podpułkownik Denis Pawłow służył w Siłach Zbrojnych Federacji Rosyjskiej i od 22 lutego 2022 r. brał udział w "specjalnej strefie operacji wojskowej" oraz że zmarł w Doniecku.
Wśród ofiar wskazano też podpułkownika Andrieja Moisiejenkę z 41. Armii Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Informację o jego śmierci przekazała w internecie żona, Natalia Mżelskaja, pisząc, że mąż zginął podczas zmasowanego ataku na Donieck i że szczegóły pogrzebu poda później. Potem wpis został usunięty.
Ukraińskie media informowały także o śmierci podpułkownika Artema Akimowa z 41. Gwardyjskiej Armii Połączonych Sił Zbrojnych - dodaje Astra.